Trzy młode irbisy śnieżne z mamą po raz pierwszy mają wyjść na wybieg i niewątpliwie zaczną podbijać serca odwiedzających zoo w Warszawie. Trójka maluchów już skradła serca internautów. Saathi, Shapur i Shisha przyszły na świat 11 lipca. To dwie samiczki i samiec. Pracownicy zoo początkowo zapewniali ich mamie, Suri, przede wszystkim spokój, by mogła bez przeszkód zajmować się potomstwem. Dopiero gdy minął najdelikatniejszy okres, można było dokładniej sprawdzić kondycję kociąt. Pierwsze ważenie odbyło się dziesięć dni po narodzinach. Maluchy ważyły wtedy od 850 do 920 g. Dziś to już prawdziwe kocie piękności! Z każdym tygodniem stają się sprawniejsze, odważniejsze i bardziej ciekawskie. A ich harce na filmikach rozpalały internet.
"Mogłabym na nie patrzeć godzinami" - napisała na stronie zoo jedna z Warszawianek, zachwycona trójką małych irbisów.
Imiona irbisów mają znaczenie
Imiona ibrisów mają swoją historię. Zwierzęta urodzone w 2026 roku otrzymują imiona rozpoczynające się na literę S. Saathi oznacza w języku hindi towarzysza lub przyjaciela, Shapur to imię pochodzenia perskiego, a Shisha nawiązuje do Shishapangmy – ośmiotysięcznika w Himalajach.
Niech jednak nikogo nie zwiedzie ich słodki wygląd. Irbisy śnieżne to dzikie koty, które w naturalnym środowisku muszą radzić sobie w wyjątkowo wymagających warunkach. W naturze zamieszkują górskie rejony Azji Środkowej, gdzie skaliste zbocza, strome urwiska i trudny klimat wymagają znakomitej sprawności. Są świetnymi skoczkami i wspinaczami, ich potężne tylne łapy pomagają wykonywać imponujące susy, a charakterystyczny, długi i puszysty ogon pomaga utrzymywać równowagę. Warszawskie młode dopiero uczą się świata, ale ich zabawy to coś więcej niż niewinna rozrywka. Gonitwy, skoki i wspinaczki pomagają rozwijać koordynację i siłę.
Te koty już znają smak mięsa!
Mama Suri ma pełne łapy roboty. Musi pilnować potomstwa, a jednocześnie pozwalać na stopniowe zdobywanie samodzielności. - Młode zaczęły już poznawać smak mięsa, choć mleko matki nadal pozostaje ważnym elementem ich diety. Z czasem będą coraz lepiej radzić sobie bez jej pomocy – opowiada „Super Expressowi” Aleksandra Nowińska z ogrodu zoologicznego.
Narodziny trzech irbisów to wielka radość dla warszawskiego zoo, ale również wydarzenie z punktu widzenia ochrony gatunku. Irbis śnieżny to gatunek zagrożony wyginięciem.