Tajny apartament na Zamku Królewskim
To historia, która jeszcze do niedawna była tajemnicą znaną tylko nielicznym. W czasach PRL-u, na odbudowanym Zamku Królewskim planowano przygotować specjalne skrzydło rządowe, w którym swój prywatny apartament miałby przywódca partii, a także gdzie mógłby przyjmować gości. Projekt realizowano z myślą o I sekretarzu KC PZPR Edwardzie Gierku.
Przez sześć lat ogromnym wysiłkiem i kosztem urządzono na ostatnim piętrze apartamenty z pełnym zapleczem reprezentacyjnym i technicznym – osobną windą dla oficjalnych delegacji oraz rozległym zapleczem gastronomicznym w piwnicach. Przygotowane w ten sposób przestrzenie spełniały najwyższe standardy luksusu na miarę swojej epoki.
Ostatecznie jednak pomysł porzucono - przyczyną był narastający w drugiej połowie kryzys polityczny i ekonomiczny w PRL. Atmosfera w kraju przestała sprzyjać wizji urzędowania władz w królewskiej rezydencji.
Przez kolejne dekady cała sprawa była zapomniana i znana tylko wąskiemu gronu znawców i pracowników muzeum, a przygotowane przestrzenie służyły jako biura i zaplecze muzeum, niedostępne dla publiczności.
"Komnata ludowa" na Zamku Królewskim
Otwarta na początku października wystawa na warszawskim Zamku Królewskim to pierwsze tego typu wydarzenie, które przypomina ten, zapomniany dotychczas, epizod.
Na ekspozycji „Sekretne komnaty władzy ludowej” widzowie mogą zobaczyć specjalnie zaaranżowane apartamenty, które stworzono z wykorzystaniem oryginalnych, luksusowych przedmiotów z epoki PRL, w tym mebli, lamp, czy eleganckich tkanin. Dzięki temu łatwo sobie wyobrazić, jak wyglądały królewskie apartamenty projektowane z myślą o najwyższych władz Polski Ludowej.
Dodatkiem do wystawy są wyjątkowe zdjęcia słynnego fotografika Chrisa Niedenthala, dokumentujące zamek w trakcie odbudowy po wojennym, niemal zupełnym zniszczeniu - trwała ona w latach 1971–1984.
Co ciekawe Edward Gierek nie byłby pierwszym, "cywilnym" mieszkańcem Zamku Królewskiego. W okresie międzywojennym, w latach 1924–1925 w trzypokojowym mieszkaniu na drugim piętrze Zamku mieszkał pisarz Stefan Żeromski, który otrzymał je od prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego w dowód uznania za zasługi artystyczne oraz w ramach pomocy związanej z kiepskim stanem wnętrz, w których wcześniej mieszkał literat.