Daniel Martyniuk nie wrócił na plan programu
Zenon Martyniuk od lat cieszy się spora sympatią. W show-biznesie doskonale odnajduje się również jego ukochana żona, Danuta. Głośno jest również o ich jedynaku. Niekoniecznie z dobrych powodów. 37-letni Daniel jest bohaterem wielu skandali.
Awantury, medialne kłótnie, a nawet problemy z prawem stały się elementem życia młodego Martyniuka, co nie tylko wpłynęło na jego wizerunek, ale także wystawiło rodzinne więzi na próbę. Danuta Martyniuk przez lata jak lwica broniła swojego jedynaka. Jednak nawet i ona straciła do niego cierpliwość.
Syn Zenona Martyniuka na co dzień mieszka w Hiszpanii, gdzie muzyk kilka lat temu kupił dom. W ostatnich miesiącach często przebywał w ojczyźnie i prawdopodobnie właśnie dlatego zdecydował się na wynajem mieszkania w Warszawie.
Jego pobyt w kraju wiązał się z udziałem w programie "Nasi w mundurach". Danuta Martyniuk dopilnowała, by syn pojawił się na planie produkcji. Na początku października promował show w "Mówię Wam". Na antenie "przeprosił Polskę" i stwierdził, że nauczył się dyscypliny.
Z kolei w pierwszych odcinkach "Nasi w mundurach" powiedział, że chciałby się zaprezentować od innej strony i skończyć z używkami. Jednak gdy po miesięcznej przerwie uczestnicy show wrócili na plan, młodego Martyniuka nie było wśród nic.
Zobacz również: Daniel Martyniuk przeprasza Zenka i Danutę. Nigdy więcej nie przyniesie im wstydu?
Daniel Martyniuk wciąż jest na utrzymaniu rodziców
Daniel Martyniuk pojawił się za to w podcaście "Zbliżenie". W rozmowie z Mateuszem Hładkim opowiedział m.in. o tym z czego się utrzymuje. 37-latek jest absolwentem Szkoły Morskiej w Gdyni i przez pewien czas pracował na statkach. Nie ma jednak zamiaru wracać, bo zarobki nie są odpowiednie.
Dlaczego nie pracuję? Bo to jest za mała kasa, szczerze mówiąc. 4 tysiące euro - powiedział.
Daniel nie szuka pracy w zawodzie i nie szuka jej też w żadnej innej dziedzinie. Z rozbrajającą szczerością wyznał, że obecnie nigdzie nie pracuje. Wcześniej zdążało mu się wykonywać prace dorywcze na budowach.
Jeszcze do niedawna ojciec dwójki dzieci mógł liczyć na stałe przelewy od znanego taty. Zenon Martyniuk po ubiegłorocznych aferach syna zdecydował się zakręcić kurek z pieniędzmi.
Tato od ponad roku nie daje mi żadnych pieniędzy
Martyniuk ma spore długi, które spłaca... kartami kredytowymi. Obecnie ma około 70 tysięcy zadłużenia. Bieżące rachunki opłaca dzięki pomocy mamy. Danuta Martyniuk przelewa synowi 1500 złotych miesięcznie. Daniel przyznał jednocześnie, że źle czuje się z tą całą sytuacją.
Zobacz również: Zenon Martyniuk wychodzi z ręką do syna: skończ brać, to zrobimy piosenkę!