Noworodek zamarzł na śmierć? Szokujący zgon dziecka w Radomiu. "Szron na ścianach"

2026-01-27 14:05

Wstrząsająca śmierć noworodka w Radomiu! Czy przez wychłodzenie mieszkania doszło do tragedii? Prokuratura wszczęła śledztwo, aby wyjaśnić okoliczności zgonu dwumiesięcznego dziecka, mówi "SE" rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu, prok. Aneta Góźdź. Jak podaje "Wyborcza”, do zdarzenia doszło w jednym z mieszkań w centrum miasta, a w środku było tak zimno, że na ścianach osadził się szron.

Policja

i

Autor: Fotodax/ Shutterstock
Super Express Google News
  • W Radomiu doszło do wstrząsającej tragedii - zmarł dwumiesięczny noworodek. 
  • W lokalu, gdzie znaleziono dziecko, miała panować tak niska temperatura, że na ścianach osadził się szron.
  • Prokuratura wszczęła śledztwo, aby wyjaśnić okoliczności zgonu. Czy przyczyną śmierci było wychłodzenie?

Noworodek znaleziony martwy w wychłodzonym mieszkaniu. Co się stało?

Do tragicznego odkrycia doszło 25 stycznia w mieszkaniu przy ul. Sienkiewicza w Radomiu, informuje "Wyborcza". W lokalu przebywała starsza kobieta oraz jej córka z dwumiesięcznym dzieckiem. Kobieta przyjechała do matki z Krakowa. Według jej relacji, około godziny 3 w nocy nakarmiła noworodka i położyła go spać. Około godziny 6 rano zorientowała się, że dziecko nie oddycha i wezwała pogotowie ratunkowe.

"Ratownicy po wejściu do mieszkania stwierdzili, że panuje w nim bardzo niska temperatura, mówili o szronie na ścianach. Niestety, stwierdzili zgon dziecka” - informuje prokurator Cezary Ołtarzewski, szef Prokuratury Rejonowej Radom Wschód, cytowany przez "Wyborczą”.

Wstrząsające nagranie! Roztrzęsiona matka trzymała na rękach noworodka. Krzyczała, że jej dziecko nie oddycha

Prokuratura wszczęła śledztwo

Prokuratura zleciła przeprowadzenie sekcji zwłok noworodka. - Biegły patomorfolog w dniu 27 stycznia  przeprowadził sekcję zwłok dziecka. Na jej wyniki i ostateczną opinię dotyczącą przyczyny zgonu trzeba poczekać - mówi "SE" rzecznik Prokuratury Okręgowej w Radomiu, prok. Aneta Góźdź. Wszczęto śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci niemowlęcia.

- Według dotychczasowych ustaleń, dokonanych na podstawie relacji funkcjonariuszy, warunki bytowe w lokalu były złe. Mieszkanie nie było ogrzewane.

Główna lokatorka twierdziła, że wcześniej ogrzewała pomieszczenie.

- W momencie interwencji policji piec był całkowicie wygaszony - dodaje prokurator.

Jednym z badanych scenariuszy jest śmierć z wychłodzenia

Źródło: "SE", "Wyborcza"

Sonda
Umiesz udzielić pierwszej pomocy małemu dziecku?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki