Pachołki latały jak kręgle! Który kierowca warszawskiego autobusu okazał się asem kierownicy?

2022-05-14 6:57
Pachołki latały jak kręgle. Tak wyglądały mistrzostwa kierowców autobusów
Autor: Marcin Wziontek/SUPER EXPRESS (2) Pachołki latały jak kręgle. Tak wyglądały mistrzostwa kierowców autobusów

Pierwszy raz na torze wyścigowym pod Radomiem zamiast ryczących wyścigówek pojawiły się wielkie i ciężkie autobusy miejskie. Zarząd Transportu Miejskiego zorganizował dla warszawskich kierowców dzień pełen emocji i rywalizacji. 30 pań i panów, podzielonych na cztery drużyny, przystępowało do różnych konkurencji. Slalomy, poślizgi, lawirowanie pomiędzy pachołkami… Jak się okazało, nie były to łatwe konkurencje.

W piątek, 13 maja, na torze wyścigowym „Jastrząb” pod Radomiem czuć było prawdziwego ducha walki. Przez cały dzień kierowcy miejskich autobusów z Warszawy rywalizowali tam o tytuł mistrza kierownicy. Do zawodów mogli przystąpić wszyscy operatorzy, którzy obsługują stołeczne linie. Ci prywatni mieli możliwość zgłoszenia do udziału trzech lub czterech kierowców. Miejskie Zakłady Autobusowe wytypowały po czterech kierowców z każdej z czterech zajezdni. Od samego rana drużyny pokonywały różne stacje. Każdy uczestnik przeszedł sześć prób: slalom bramkowy, slalom tyłem, hamowanie awaryjne, płytę poślizgową, symulator czasu reakcji i wjazd do zatoki. Pod czujnym okiem sędziów odpowiadających za punktację i sprawiedliwą rywalizację pachołki na poszczególnych konkurencjach dosłownie latały jak kręgle.

Zobacz zdjęcia z tych niesamowitych zawodów:

Pachołki latały jak kręgle. Tak wyglądały mistrzostwa kierowców autobusów WTP

- Zupełnie inaczej to wygląda niż w przypadku sytuacji, które nas spotykają na normalnej drodze. Tu nie do końca da się zapanować nad autobusem. Uderzamy w pachołki mimo że bardzo tego nie chcemy – powiedziała „Super Expressowi” Marta Brzozowska, kierowczyni z MZA. - Jest naprawdę trudno. Ile razy by się nie podchodziło do tych konkurencji, to nie da się do nich przygotować – dodaje Patryk Wąsowski, kierowca z firmy Arriva.

Przy prowadzeniu autobusu komunikacji miejskiej nie chodzi o bicie rekordów prędkości, dlatego w zawodach nie były przewidziane próby szybkościowe, ale zadania sprawdzające technikę jazdy. Kierowcy korzystali z czterech identycznych autobusów Solarisów. Zwycięzcą okazał się Adam Zaremba z firmy Arriva. Jako drugi na podium stanął Jarosław Regulski z MZA. Trzecie miejsce uzyskał Marek Kluczyński, również kierowca MZA. Największy as kierownicy otrzymał prawo do bezpłatnego udziału w szkoleniu doskonalenia techniki jazdy na „Autodromie Jastrząb”. Imprezę swoim patronem objął prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Sonda
Czy czujesz się bezpiecznie w autobusach komunikacji miejskiej?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE