Wielki sukces lekarzy

Pan Marian ma nowe płuca. "Dostałem nowe życie. Takie szczęście w 43. rocznicę ślubu"

2023-02-10 17:52

To kolejny sukces lekarzy ze szpitala PIM MSWIA w Warszawie. 60-letni Marian Oniszczuk dostał nowe płuca! Narządy do przeszczepu od dawcy z Lublina dotarły do stolicy na pokładzie policyjnego śmigłowca Black Hawk. Jak podają lekarze, pan Marian jest w bardzo dobrej formie. "Przed operacją czułem się tak jak ktoś, kto mając zamknięte usta i zatkaną jedną dziurkę nosa, przebiegł 100 metrów. Teraz czuję się świetnie i normalnie oddycham" - stwierdził 60-latek.

Przeszczep płuc w Warszawie. Operacja trwała 12 godzin

W minionym tygodniu pisaliśmy o transporcie narządów do przeszczepu na pokładzie policyjnego śmigłowca Black Hawk. Jeszcze tego samego dnia, 1 lutego, 60-letniemu mężczyźnie w Państwowym Instytucie Medycznym MSWiA przeszczepiono płuca pobrane od dawcy w Lublinie. Pacjent Marian Oniszczuk czuje się coraz lepiej i wraca do zdrowia. "Operacja trwała 12 godzin, pacjent jest w bardzo dobrej formie, badania są prawidłowe"- powiedział koordynator Programu Przeszczepu Płuc szpitala PIM MSWIA dr Jakub Staromłyński.

"W tym momencie pacjent jest w bardzo dobrej formie, wszystkie badania są prawidłowe, więc się bardzo z tego cieszymy" - powiedział w rozmowie z PAP.PL koordynator Programu Przeszczepu Płuc szpitala PIM MSWIA dr Jakub Staromłyński.

Pacjent dostał drugie życie

Pacjent Marian Oniszczuk, wspominając moment wybudzenia po operacji, nie krył wzruszenia. "Od razu wiedziałem, że jest dobrze. Nie wiem skąd, ale wiedziałem. Jak najszybciej chciałem zadzwonić do żony, żeby się nie martwiła. Obudziłem się i mogłem normalnie oddychać. Jestem bardzo szczęśliwy, że dostałem nowe życie. Takie szczęście w 43. rocznicę ślubu" - powiedział wzruszony.

"Przed operacją czułem się tak jak ktoś, kto mając zamknięte usta i zatkaną jedną dziurkę nosa, przebiegł 100 metrów. Teraz czuję się świetnie i normalnie oddycham" - dodał.

Operacja przeszczepienia obu płuc w szpitalu MSWiA w Warszawie była wykonana po raz trzeci.

"W przypadku Mariana Oniszczuka po tygodniu od zakończenia kwalifikacji do przeszczepu zadzwonił telefon, że są dla niego płuca. Była noc, a o świcie zespół medyczny wyruszył do Lublina, gdzie dr Maciej Bartczak pobrał organy i policyjnym Black Hawkiem przywieźli je do Warszawy. Operacja przeszczepienia rozpoczęła się w momencie, gdy płuca dawcy znalazły się na terenie szpitala" - podkreślił.

Sonda
Czy rozważyłbyś oddanie narządu do przeszczepu?