Pijak wjechał w barierki i chciał przekupić policjantów. Zapłaci za to wysoką cenę [ZDJĘCIE]

2021-01-14 10:57 Norbert Amlicki
pijany kierowca
Autor: pixabay.com

Kolejny pijak za kółkiem. 40-latek pędząc dostawczym peugeotem walnął w barierki oddzielające ulice od chodnika. Kiedy przyjechali policjanci, przedstawił im propozycję nie do odrzucenia. Co było dalej?

40-latek z warszawy pędził przez Nowy Dwór Mazowiecki. Nagle, z niewiadomych przyczyn mężczyzna z impetem wjechał w barierki oddzielające chodnik od jezdni. Cały prawy bok pędzącego peugeota został całkowicie rozbity. Na szczęście nikt tamtędy nie przechodził.

NIE PRZEGAP: Szczury u Trzaskowskiego! Gryzonie kopią dołki przed ratuszem [WIDEO, GALERIA]

Kiedy na miejscu zjawiła się policja, poczuła od kierowcy odór alkoholu. - Przeprowadzone badanie wykazało 0,86 promila alkoholu w wydychanym przez 40-latka powietrzu. - informuje st. asp. Joanna Wielocha, oficer prasowy policji w Nowym Dworze Mazowieckim.

Propozycja nie do odrzucenia

Wtedy mężczyzna postanowił złożyć propozycję nie do odrzucenia. - mężczyzna złożył policjantom obietnicę wręczenia korzyści majątkowej w zamian za to, żeby odstąpili od swoich obowiązków oraz nie wykonywali z nim czynności. - relacjonują policjanci. Mundurowi nie skorzystali z propozycji korupcji, czym mężczyzna jeszcze bardziej się pogrążył. 40-latek został zatrzymany.

Co było dalej?

Pijak wjechał w barierki
Autor: KRP

Następnego dnia prokurator z Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim przedstawił mężczyźnie zarzut prowadzenia pojazdu mechanicznego znajdując się w stanie nietrzeźwości oraz zarzut obietnicy udzielenia korzyści majątkowej funkcjonariuszom za nauszenie przepisów prawa. Wkrótce odpowie przed sądem. 40-latkowi grozi nawet do 10 lat pozbawienia wolności - relacjonuje st. asp. Joanna Wielocha.

Proces pijaka, który wjechał w nastolatki