Pobili i okradli mężczyznę żeby urządzić imprezę. Coś stanęło im na przeszkodzie

2021-01-14 10:16 Norbert Amlicki
straż miejska legitymowanie
Autor: SM WARSZAWA

Impreza i awantura w środku tygodnia? Ewidentnie nie spodobało się to sąsiadom, którzy bez zawahania zgłosili zagłuszanie ciszy nocnej. Kiedy do awanturników przyjechała straż miejska, funkcjonariusze zobaczyli niepokojący obrazek. Sprawa okazała się mieć drugie dno.

Strażnicy miejscy otrzymali zgłoszenie od zdenerwowanych sąsiadów o awanturze. Nieproszeni goście krzyczeli, wydawali dziwne odgłosy na strychu trzypiętrowej kamienicy przy ulicy Nowogrodzkiej. - Minęła godzina 22.30, gdy radiowóz strażników miejskich zatrzymał się przed kamienicą. Wchodzących do bramy funkcjonariuszy zatrzymał mężczyzna - relacjonują strażnicy miejscy. Tym, który zatrzymał funkcjonariuszy był napadnięty i pobity przed chwilą mężczyzna. - Oświadczył, że został pobity na strychu. Z jego relacji wynikało, że napadło go dwóch mężczyzn i kobieta - informuje o zdarzeniu Jerzy Jabraszko, oficer prasowy Straży Miejskiej. 

NIE PRZEGAP: Szczury u Trzaskowskiego! Gryzonie kopią dołki przed ratuszem [WIDEO, GALERIA]

Funkcjonariusze poszli wraz z poszkodowanym z mężczyzną do miejsca przestępstwa. Tam zastali dwóch mężczyzn w wieku 42 i 52 lat. - Poszkodowany wskazał ich jako sprawców pobicia - informują mundurowi. Chwilę później dołączyła do nich rozradowana kobieta, która… przyniosła zakupy. Mina jej zrzedła, kiedy zobaczyła funkcjonariuszy, bo doszło do niej, że z darmowej imprezy nici. Mężczyzna wskazał 37-latkę jako sprawczyni pobicia. 

- Strażnicy wezwali patrol policji, któremu przekazano ujęte osoby. Ponieważ cała trójka była nietrzeźwa, przewieziono ich do Stołecznego Ośrodka dla Osób Nietrzeźwych. Gdy wytrzeźwieją, zajmie się nimi policja - uspokajają funkcjonariusze.

Strażacy uratowali dziewczynę z tonącego auta