Do niebezpiecznego zdarzenia doszło pod koniec lipca. Hulajnogą kierowała 15-latka, a razem z nią jechała jej 13-letnia koleżanka. W pewnym momencie starsza z dziewczyn straciła panowanie nad pojazdem i uderzyła w znak drogowy. Obie nastolatki runęły na ziemię.
Gorzej skończyła się przejażdżka dla 13-latki. Dziewczyna ucierpiała i ratownicy zabrali ją do szpitala. Na szczęście jej obrażenia nie były poważne. 15-latka nie wymagała hospitalizacji.
Na tym lista problemów nastolatek się jednak nie skończyła. Żadna z nich nie miała kasku. Dla kierującej 15-latki był on obowiązkowy. Od 3 czerwca osoby do 16. roku życia kierujące hulajnogami elektrycznymi muszą chronić głowę. Prawo zabrania również przewożenia na hulajnodze drugiej osoby.
Kiedy na miejscu pojawili się policjanci, wyszło na jaw coś jeszcze. Obie dziewczyny były pod wpływem alkoholu. 15-latka nie miała również wymaganych uprawnień do kierowania hulajnogą.
Nastolatki zostały przesłuchane, a sprawą zajmie się sąd rodzinny. Policjanci przekazali również materiały dotyczące popełnionych wykroczeń.
Są wakacje, dzieci i młodzież mają więcej wolnego czasu, a rodzice nie zawsze wiedzą, jak spędzają go ich pociechy. Historia z Woli pokazuje, że czasem warto zainteresować się nie tylko tym, gdzie wyszło nasze dziecko, ale też z kim jest i co właściwie robi.