Pijany 31-latek jechał slalomem. Wiózł w aucie dziecko, choć nie miał prawa jazdy

2026-03-21 12:47

Pijany kierowca jechał „slalomem”. Wpadł, zanim zdążył daleko odjechać. W miejscowości Przykory (gm. Miastków Kościelny) policjanci zatrzymali 31-letniego kierowcę audi, który prowadził auto mając ponad 2 promile alkoholu w organizmie. W samochodzie znajdowało się dziecko. Jak się okazało - mężczyzna nie miał też prawa jazdy.

Pijany 31-latek jechał slalomem. Wiózł w aucie dziecko, choć nie miał prawa jazdy

i

Autor: KPP Garwolin/ Materiały prasowe
Super Express Google News
  • Pijany kierowca bez prawa jazdy wiózł dziecko, jadąc "slalomem" po całej szerokości pasa.
  • Zatrzymany 31-latek miał ponad 2 promile alkoholu, narażając dziecko na niebezpieczeństwo.
  • Jakie konsekwencje czekają nieodpowiedzialnego kierowcę?

Pijany 31-latek zatrzymany w gminie Miastków Kościelny

Do zdarzenia doszło we wtorek 17 marca około godziny 14:30. Garwolińscy policjanci ruchu drogowego otrzymali zgłoszenie o kierowcy audi, który porusza się w sposób wskazujący na brak kontroli nad pojazdem - jechał slalomem, co mogło sugerować, że jest pod wpływem alkoholu. W zgłoszeniu pojawiła się też informacja, że w aucie przebywa dziecko.

Funkcjonariusze natychmiast ruszyli na miejsce. W miejscowości Przykory zauważyli wskazany pojazd. Audi było zaparkowane, a w jego pobliżu znajdował się mężczyzna odpowiadający rysopisowi kierowcy. 31-latek przebywał na placu zabaw i opiekował się małoletnią dziewczynką. 

Slalomem po przejeździe kolejowym. Wszystko na oczach policji

Miał dwa promile. Dziecko trafiło pod opiekę matki

Już na pierwszy rzut oka było widać, że nie jest trzeźwy. Badanie alkomatem jedynie potwierdziło przypuszczenia - wynik wskazał ponad 2 promile alkoholu w organizmie! Dodatkowo po sprawdzeniu w systemach okazało się, że mężczyzna nigdy nie powinien znaleźć się za kółkiem - nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.

Policjanci zadbali o bezpieczeństwo dziecka. Dziewczynka po interwencji została przekazana pod opiekę matce.

Grozi mu więzienie

31-latek trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia, mimo obowiązku opieki. Za te czyny grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Sonda
Czy sędziowie są zbyt łaskawi dla pijanych kierowców?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki