Pijany kierowca tłumaczył, że nic nie pił tylko wziął leki na przeziębienie

2020-04-06 12:29 Mateusz Nadworski (mnadworski@grupazpr.pl)
Policja, zdjęcie ilustracyjne
Autor: Pixabay.com

Policjanci z Rembertowa zatrzymali mężczyznę, który kierował toyotą mając 1,4 promila alkoholu w organizmie oraz zakaz prowadzenia pojazdów. W dodatku był poszukiwany. 40-latek tłumaczył funkcjonariuszom, że nie pił alkoholu, a jedynie zażył leki na przeziębienie i właśnie jedzie do apteki po zapas.

Patrol policji w niedzielę około południa zauważył samochód, w którym siedział mężczyzna znany funkcjonariuszom z wcześniejszych interwencji. Policjanci podejrzewali, że może on mieć orzeczony zakaz kierowania pojazdami. Zatrzymali więc jadącego ulicami Rembertowa 40-latka.

Drogowcy ZBUDUJĄ DWA RONDA na ulicy Kadetów. Właśnie ruszył przetarg

Od razu wyczuli od kierowcy wyraźną woń alkoholu. - Badanie wykazało 1,4 promila. Mężczyzna tłumaczył, że absolutnie nie pił żadnego alkoholu, a jedynie leczył się specyfikiem na przeziębienie, po który zresztą właśnie teraz jechał do apteki. Twierdził, że ma gorączkę i na pewno jest przeziębiony – stwierdziła nadkom. Joanna Węgrzyniak z komendy w Rembertowie.

Narkotyki za PÓŁ MILIONA w garażu i samochodzie pseudokibica [WIDEO]

Po sprawdzeniu danych w policyjnej bazie okazało się, że mężczyzna ma orzeczony zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi do 2022 roku, a dodatkowo jest poszukiwany przez prokuraturę.

Uwaga! KORONAWIRUS w autobusie do Przasnysza! Sanepid wzywa ludzi!

Patrol przekazał samochód właścicielce, której z kolei, wystawili mandat za udzielenie pojazdu osobie bez uprawnień. 40-latek odpowie za popełnione czyny przed sądem.

Strażacy z Pragi pojechali do pożaru, którego nie było! Zobacz co się potem stało!