Porwał się dla sześciu milionów złotych. Przerażeni rodzice nie wiedzieli co robić

CBŚP - zatrzymany
Autor: CBŚP

Ponad 300 policjantów rozwiązywało sprawę uprowadzenia dla okupu młodego mężczyzny z podwarszawskich Marek. Blisko sześć dni śledczy pracowali nad z pozoru śmiertelnym zagrożeniem dla porwanego. Zakończenie śledztwa wywołało duże zaskoczenie. Okazało się, że mężczyzna wspólnie z kolegą próbowali zdobyć kilka milionów złotych na rozwój firmy, więc upozorowali uprowadzenie jednego z nich. Ten prawie idealny biznesplan zaprowadził ich do policyjnego aresztu.

Do policjantów w kwietniu wpłynęła informacja o uprowadzeniu młodego mieszkańca Marek. Funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego ustalili, że rzekomy sprawca porwania w zamian za uwolnienie mężczyzny, zażądał od jego rodziców kilka milionów złotych, grożąc przy tym, że jeśli nie dostanie pieniędzy to zabije ich syna. Jak ustaliliśmy, porywacz wysyłał mrożące krew w żyłach wiadomości za pośrednictwem messengera na Facebooku. W treści zażądał od przerażonej rodziny 30 bitcoinów - kryptowaluty będącej odpowiednikiem sześciu milionów złotych.

CBŚP zaangażowało do tej sprawy ponad 300 policjantów. Zagadkę tajemniczego porwania rozwiązywali nieprzerwanie przez 6 dni. Śledczy pracowali pod ogromną presją czasu sądząc, że może być zagrożone życie porwanego mężczyzny. Myśleli, że w każdej chwili może dojść do tragedii. Jednak w miarę zbierania informacji, w policjantach narastało przekonanie, że wcale nie doszło do uprowadzenia.

W efekcie mundurowi ustalili, że najprawdopodobniej dwóch młodych biznesmenów chciało zarobić duże pieniądze na rozwój swojej firmy pozorując uprowadzenie dla okupu jednego z nich. Ich prawie idealny plan legł jednak w gruzach, gdy zostali zatrzymani przez uzbrojonych funkcjonariuszy.

W prokuraturze nieuczciwi biznesmeni usłyszeli zarzut wymuszenia rozbójniczego. Tymczasowo trafili do aresztu. Sąd zadecyduje o ich dalszym losie. Grozi im nawet 10 lat więzienia.

Postępy prac na budowie Południowej Obwodnicy Warszawy
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE