Typ spod ciemnej gwiazdy potrącił dziecko na pasach i zwiał! Miał aż cztery zakazy prowadzenia

25-latek wsiadł za kierownicę mimo aż czterech sądowych zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych. 26 sierpnia w Duczkach pod Wołominem potrącił na przejściu dla pieszych małoletnią i odjechał, nie udzielając jej pomocy. Policjanci przez kolejne tygodnie ustalali, gdzie ukrywa się mężczyzna. W końcu dopadli go na posesji w gminie Korytnica. Na widok funkcjonariuszy próbował uciekać pieszo. Trafił do aresztu.

  • 25-latek potrącił dziewczynkę na przejściu dla pieszych i uciekł z miejsca zdarzenia.
  • Mężczyzna miał aż cztery sądowe zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych.
  • Podczas zatrzymania próbował uciec policjantom. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu.
Kasie zabił kierowca z zakazem jazdy

Potrącił dziecko i odjechał

26 sierpnia 2026 roku przy ul. Szosa Jadowska w Duczkach kierowca Volkswagena potrącił na przejściu dla pieszych małoletnią. Dziewczynka doznała lekkich obrażeń. Kierowca jednak nie zatrzymał się, żeby pomóc poszkodowanej. Odjechał z miejsca zdarzenia, bez udzielenia pomocy. Policjanci od razu rozpoczęli ustalanie, kto siedział za kierownicą Volkswagena. Funkcjonariusze analizowali zebrany materiał dowodowy i wykonywali kolejne czynności operacyjne. W końcu udało się ustalić zarówno samochód, jak i tożsamość kierującego.

Miał cztery zakazy prowadzenia!

Za kierownicą Volkswagena siedział 25-letni mężczyzna. Ustalenia policjantów były szokujące. Okazało się, że 25-latek miał aż cztery sądowe zakazy prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. To jednak nie powstrzymało go przed kolejną jazdą. Policjanci ustalili również, że mężczyzna był w przeszłości wielokrotnie karany. Po potrąceniu dziewczynki nie zamierzał czekać na funkcjonariuszy. Ukrywał się przed organami ścigania.

Policjanci dopadli go na posesji

15 września funkcjonariusze ustalili, że poszukiwany 25-latek przebywa na jednej z posesji w gminie Korytnica w powiecie węgrowskim. Pojechali pod wskazany adres. Na widok funkcjonariuszy mężczyzna rzucił się do ucieczki pieszo. Nie zdołał jednak zniknąć. Został szybko zatrzymany.

Trafił do aresztu

25-latek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Wołominie. Usłyszał zarzut niestosowania się do orzeczonych przez sądy zakazów prowadzenia pojazdów mechanicznych. Prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Sąd przychylił się do tego wniosku i zastosował wobec 25-latka najsurowszy środek zapobiegawczy.

Za niestosowanie się do sądowych zakazów prowadzenia pojazdów, czyli czyn z art. 244 Kodeksu karnego, grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Sprawa potrącenia dziewczynki na przejściu dla pieszych jest przedmiotem odrębnego postępowania. Ostateczna kwalifikacja prawna czynów, wina podejrzanego oraz wymiar ewentualnej kary pozostają w gestii sądu.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI