Praga-Południe: Myślał, że nie żyje, postawił na nogi wszystkie służby [WIDEO]

2020-11-26 13:53 Damian Ryndak
postawił służby
Autor: DAR

Niecodzienna akcja na Pradze -Południe. Jeden z mieszkańców zadzwonił na 112 i postawił na nogi wszystkie służby, bo... kolega nie otwierał drzwi. - Myślałem kur…., że coś ci się stało i nie żyjesz - krzyczał do telefonu, rozmawiając z kolegą.

Martwił się o przyjaciela wezwał wszystkie służby

Przed godzinie 13 do jednego z mieszkańców ul. Łukowskiej przyszedł kolega. Zaczął pukać do drzwi, ale nikt mu nie otworzył. Postanowił zadzwonić zapytać, co się dzieje. Usłyszał, że telefon dzwoni w mieszkaniu i nikt go nie odbiera. Przerażony wykręcił numer alarmowy 112 i postawił na nogi wszystkie służby. Chwilę później pod blok na sygnale podjechały wozy strażackie, pogotowie i policja. Strażacy już mieli wyważać drzwi i wchodzić z załogą pogotowia do mieszkania. Ale wtedy mieszkaniec zadzwonił do kolegi.

- Kur….Co ty wyprawiasz. Telefon w domu cały czas dzwoni. Myślałem kur…., że coś ci się stało i nie żyjesz. Wezwałem wszystkie służby, bo chciałem cię ratować. Strażacy już drabinę rozkładali. Tak się nie robi - krzyczał do telefonu przerażony kumpel. Na szczęście okazało się, że mieszkańcowi nic nie jest i ma się bardzo dobrze. - Jeśli będzie trzeba pokryje koszty akcji - mówił policjantom przejęty kolega.