- W wypadku pod Warszawą ranny został 37-letni motocyklista i trafił do szpitala.
- Według wstępnych ustaleń policji kierowca samochodu nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu.
- Z medialnych doniesień wynika, że za kierownicą auta miał siedzieć znany muzyk, Baron.
- Policja prowadzi czynności wyjaśniające okoliczności zdarzenia.
Wypadek w Słomczynie pod Warszawą. Motocyklista w szpitalu
Do wypadku doszło w niedzielę, 12 kwietnia 2026 roku, w Słomczynie. Zdarzenie miało miejsce na ulicy Wilanowskiej tuż przed godziną 18. Motocyklista, 37-letni mężczyzna, jechał w kierunku Góry Kalwarii, gdy na jego tor jazdy wjechał samochód osobowy. W wyniku zderzenia doznał obrażeń na tyle poważnych, że został przewieziony do szpitala karetką.
Samochód wymusił pierwszeństwo. Nieoficjalnie: kierowcą miał być Baron
Według ustaleń policji, kierujący samochodem 42-latek nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu prawidłowo jadącemu motocykliście. Auto, którym się poruszał, to JETOUR. Media łączą go z muzykiem Aleksandrem Milwiw-Baronem z zespołu Afromental. Służby podkreślają jednak, że tożsamość kierowcy nie została oficjalnie potwierdzona.
Policja bada okoliczności wypadku w Słomczynie
- Zgłoszenie otrzymaliśmy po godzinie 18. Kierujący pojazdem marki JETOUR, 42-latek, był badany na zawartość alkoholu. Wynik był negatywny. Doszło do zderzenia z motocyklem marki Yamaha, którym kierował 37-latek. Motocyklista z obrażeniami został przewieziony do szpitala. Na miejscu wykonano czynności i sporządzono dokumentację, prowadzone będą dalsze ustalenia - przekazała podkom. Magdalena Gąsowska z policji w Piasecznie w rozmowie z TVN Warszawa.
Śledczy wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia.