Spis treści
Zmiany dla tramwajów. Objazdy na alei Niepodległości w Warszawie
Od połowy czerwca aż do początku września zaplanowano poważne prace na stołecznej alei Niepodległości. W tym samym czasie realizowana będzie naprawa torów oraz przebudowa sieci cieplnej przez firmę Veolia. Skutkiem tego jest całkowite wstrzymanie kursowania składów na fragmencie trasy, co znacząco wpłynie też na płynność jazdy samochodów. Tramwaje nie obsłużą odcinka między ulicą Nowowiejską a okolicami metra Pole Mokotowskie. Wprowadzono modyfikacje w kursowaniu linii 17 oraz 19, wstrzymano funkcjonowanie 14-tki, a w zamian na tory wyjechały linie zastępcze o numerach 67 i 77.
Jak przekonuje wiceprezes Tramwajów Warszawskich, Konrad Niklewicz, przygotowany objazd nie powinien być uciążliwy dla mieszkańców. Przedstawiciel spółki zauważa, że nieczynne pozostaną zaledwie dwa punkty przesiadkowe: przy Głównym Urzędzie Statystycznym oraz Bibliotece Narodowej. Składy kursujące zazwyczaj aleją Niepodległości, zostaną skierowane przez Nowowiejską, następnie skręcą w Marszałkowską, by przez nowy fragment torów na Rakowieckiej powrócić na standardową drogę. Takie rozwiązanie uważa on za bardzo komfortowe dla pasażerów.
Przedstawiciel spółki dodaje, że organizacja objazdu w takiej formie była możliwa tylko dzięki nowej infrastrukturze na ulicy Rakowieckiej, którą oddano do użytku w końcówce ubiegłego roku.
Inwestycja Veolii. Naprawa infrastruktury ciepłowniczej
Obecnie najbardziej czasochłonnym elementem będą działania realizowane przez przedsiębiorstwo Veolia. Wiceprezes TW wyjaśnia, że konieczna jest kompleksowa przebudowa potężnej instalacji ciepłowniczej, która znajduje się pod asfaltem i bezpośrednio sąsiaduje z torami tramwajowymi.
Dlaczego remont na alei Niepodległości jest konieczny?
Spółka tramwajowa zmodernizuje odcinek liczący niespełna 400 metrów i stworzy tam system odprowadzania wody, który – według słów Konrada Niklewicza – wcześniej w ogóle tam nie funkcjonował. Tłumaczy on, że błąd popełniono jeszcze w okresie PRL-u, podczas projektowania tej infrastruktury. Z powodu braku odpowiedniego drenażu, pojawiał się problem intensywnych rozprysków, a stojąca woda systematycznie niszczyła podłoże i samą konstrukcję torów.
Wiceprezes Tramwajów Warszawskich zapewnia, że takie sytuacje nie będą już miały miejsca. Budowa drenażu ma zagwarantować bezpieczeństwo tej części sieci na kolejne dekady.
Skutki remontu mocno odczują również osoby przemieszczające się samochodami. W trakcie kolejnych faz robót drogowych, samochody będą poruszać się tylko jedną stroną ulicy w obu kierunkach, a system sterowania ruchem będzie ewoluował wraz z kolejnymi etapami inwestycji. Finał całego przedsięwzięcia zapowiedziano na pierwszą połowę września.