- Renata Kaznowska złożyła rezygnację z funkcji wiceprezydentki Warszawy.
- W krótkim oświadczeniu podziękowała za ponad 30 lat pracy dla stolicy.
- Jej odejście to efekt zmian ogłoszonych przez Rafała Trzaskowskiego po aferze w Szpitalu Południowym.
Kaznowska zabrała głos po dymisji
W piątek Rafał Trzaskowski poinformował o zmianach w stołecznym ratuszu. Prezydent Warszawy przekazał, że na jego ręce wpłynęły rezygnacje dwóch wiceprezydentek: Renaty Kaznowskiej i Aldony Machnowskiej-Góry. Obie dymisje zostały przyjęte. Niedługo później głos zabrała sama Renata Kaznowska. W opublikowanym oświadczeniu podsumowała swoją wieloletnią pracę w samorządzie i podziękowała osobom, z którymi współpracowała przez lata.
- Szanowni Państwo, odchodzę bez żalu i złych emocji. Jestem dumna z mojej ponad 30-letniej pracy na rzecz mojego miasta. Niech dalej się rozwija, rośnie w siłę i pięknieje - napisała. Podziękowała także współpracownikom i dziennikarzom. Jednocześnie zaznaczyła, że nie zamierza szerzej komentować swojego odejścia.
- Dziękuję wszystkim dziennikarzom za współpracę, za konstruktywną krytykę i niejednokrotnie docenienie. I proszę… nie dzwońcie. Całe moje oświadczenie macie tutaj. Innych nie będzie - dodała.
Polityczne konsekwencje po aferze w Szpitalu Południowym
Kaznowska w swoim wpisie nie odniosła się do powodów dymisji ani do afery wokół Szpitala Południowego. To właśnie ten kryzys stał się jednak tłem decyzji personalnych w ratuszu.
Rafał Trzaskowski podkreślał podczas konferencji, że to, co ujawniono w sprawie Szpitala Południowego, „nigdy nie miało prawa się wydarzyć” i „nie ma prawa się powtórzyć”. Zapowiedział też dalsze wyjaśnianie nieprawidłowości, nowe standardy w miejskich spółkach oraz kolejne decyzje personalne. Prezydent stolicy zaznaczył, że nie przesądza o winie swoich współpracowniczek, ale w życiu publicznym obowiązują wyższe standardy odpowiedzialności.
Jedna z najważniejszych osób w ratuszu
Renata Kaznowska przez lata należała do najważniejszych postaci w warszawskim samorządzie. Jako wiceprezydentka odpowiadała m.in. za edukację, sport, inwestycje i miejską infrastrukturę społeczną. Z warszawskim ratuszem była związana jeszcze przed objęciem stanowiska przez Rafała Trzaskowskiego.
Jej odejście oznacza koniec jednego z najdłuższych i najbardziej rozpoznawalnych rozdziałów w stołecznym samorządzie. Na razie nie wiadomo jeszcze, kto zajmie jej miejsce w zarządzie miasta. Rafał Trzaskowski zapowiedział, że nazwiska nowych zastępców poda w najbliższym czasie.