Rodzina zmarłego na plebanii w Drobinie walczy o sprawiedliwość. Sąd oceni decyzję prokuratury

Głośna sprawa z Drobina ponownie trafi przed sąd. We wrześniu zapadnie decyzja, czy umorzenie śledztwa dotyczącego śmierci 31-letniego mężczyzny było zasadne. Zażalenie złożył pełnomocnik rodziny zmarłego.

Zabytkowy kościół z cegły w Drobinie. O sprawie śmierci na plebanii i decyzji sądu przeczytasz na SE.
Autor: MOs810 / Wikipedia/ Creative Commons
  • Sąd Rejonowy w Sierpcu zajmie się sprawą 17 września.
  • Rodzina nie zgadza się z umorzeniem śledztwa.
  • Prokuratura uznała, że nie doszło do przestępstwa.
Ksiądz zwabił na plebanię i nagrał nagie dziecko

Rodzina walczy o ponowne zbadanie sprawy

Od tragicznych wydarzeń na plebanii w Drobinie minęły niemal dwa lata, jednak sprawa wciąż budzi emocje. Choć prokuratura zakończyła postępowanie, bliscy zmarłego nie pogodzili się z taką decyzją.\ Pełnomocnik strony pokrzywdzonej złożył zażalenie na postanowienie o umorzeniu śledztwa. Akta zostały przekazane do Sądu Rejonowego w Sierpcu, który oceni prawidłowość decyzji śledczych.

Posiedzenie wyznaczono na 17 września 2026 roku. Jak przekazała prezes sądu Joanna Słomkowska, wydane rozstrzygnięcie będzie miało charakter ostateczny i nie będzie można go zaskarżyć w zwykłym toku instancji.

Co ustaliła prokuratura?

31-letni mężczyzna został znaleziony martwy 7 września 2024 roku w mieszkaniu wikariusza na plebanii parafii w Drobinie. Od początku śledztwa badano dwa możliwe wątki: ewentualne nieumyślne spowodowanie śmierci oraz nieudzielenie pomocy. Ostatecznie Prokuratura Okręgowa w Płocku umorzyła postępowanie w obu zakresach. Śledczy uznali, że zgromadzone dowody nie pozwalają przypisać komukolwiek odpowiedzialności karnej za śmierć 31-latka. W ocenie prokuratury nie doszło również do przestępstwa polegającego na nieudzieleniu pomocy.

Wyniki badań toksykologicznych

Jednym z najważniejszych dowodów były ekspertyzy przygotowane przez biegłych. Pierwsze wyniki wymagały uzupełnienia, dlatego śledztwo przedłużono. Po otrzymaniu pełnej opinii eksperci wskazali, że przyczyną śmierci było zatrucie organizmu różnymi substancjami. Ich rodzaju prokuratura nie ujawniła, argumentując to dobrem śledztwa oraz ochroną danych wrażliwych. Jeszcze bezpośrednio po zdarzeniu informowano natomiast, że na ciele zmarłego nie ujawniono obrażeń świadczących o udziale osób trzecich.

Kościelne postępowanie i zmiany w parafii

Po śmierci 31-latka własne czynności rozpoczęła także Kuria Diecezjalna Płocka. Biskup powołał specjalny zespół do wyjaśnienia okoliczności zdarzenia zgodnie z przepisami prawa kanonicznego. Równocześnie duchowny, w którego mieszkaniu doszło do tragedii, został odsunięty od obowiązków i opuścił parafię. Kuria poinformowała później, że otrzymał upomnienie kanoniczne.

W czerwcu 2025 roku ogłoszono również zmiany personalne w parafii w Drobinie. Funkcję proboszcza powierzono doświadczonemu duchownemu związanemu z diecezjalnym Centrum Psychologiczno-Pastoralnym „Metanoia”, a do pomocy skierowano nowego wikariusza.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki