Kolejna decyzja po aferze wokół Szpitala Południowego. Patomorfolog stracił pracę

Pojawiły się nowe informacje w sprawie nieprawidłowości, do których miało dochodzić w prosektorium Warszawskiego Szpitala Południowego. Jak poinformował poseł Janusz Cieszyński, patomorfolog uczestniczący w sekcji zwłok pacjenta znalezionego w łazience został zwolniony z Narodowego Instytutu Onkologii.

Szpital Południowy w Warszawie
Autor: Grzybowski Piotr / Super Express Elewacja Warszawskiego Szpitala Południowego z tablicą informującą o dostępnych usługach medycznych, takich jak punkt szczepień, RTG, USG, tomograf i rezonans magnetyczny. Budynek jest nowoczesny, z elementami brązowej i szarej fasady oraz wieloma oknami. Na dachu widoczny jest lądowisko dla helikopterów, a przed wejściem brama i zieleń. Afera w tym szpitalu to temat, o którym przeczytasz na Super Biznes.
  • Poseł Janusz Cieszyński poinformował o zwolnieniu patomorfologa.
  • Lekarz był związany ze sprawą sekcji zwłok pacjenta zmarłego w Szpitalu Południowym.
  • Nadal prowadzone jest śledztwo dotyczące działalności prosektorium.
PACJENTKA POLECA SZPITAL POŁUDNIOWY

Poseł poinformował o zwolnieniu

Informację o zwolnieniu lekarza przekazał we wtorek w mediach społecznościowych poseł PiS Janusz Cieszyński. Jak napisał, patomorfolog nie jest już pracownikiem Narodowego Instytutu Onkologii. Według parlamentarzysty decyzję podjęto po jego interwencji poselskiej.

Nagrania wywołały burzę

Sprawa nabrała rozgłosu po publikacji materiału przez portal Zero.pl. Opisano w nim nagrania z prosektorium, na których koordynator miał instruować lekarza wykonującego sekcję zwłok pacjenta odnalezionego w szpitalnej toalecie. Nagrania miał wykonać pomocnik sekcyjny pozostający w konflikcie z kierownictwem prosektorium. W związku z założeniem podsłuchu szpital zawiadomił prokuraturę, jednak postępowanie w tej sprawie zostało umorzone.

Prokuratura bada kolejne wątki

To nie koniec problemów związanych z prosektorium Szpitala Południowego. Śledczy prowadzą postępowanie dotyczące podrobienia trzech kart zgonu. Wcześniej pojawiały się również informacje o publikowaniu zdjęć zwłok w mediach społecznościowych, promowaniu prywatnej firmy pogrzebowej oraz wykorzystywaniu prosektorium jako planu zdjęciowego.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki