Rosyjski dron uderzył w pociąg jadący do Warszawy. Zniszczona lokomotywa

2026-09-13 11:44

Bezzałogowiec należący do armii rosyjskiej uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego jadącego z Kijowa do Warszawy. Zdarzenie miało miejsce na terytorium Ukrainy, zaledwie dwa kilometry od granicy z Polską. Dzięki szybkiemu ostrzeżeniu nikt nie odniósł obrażeń. To kolejna niebezpieczna sytuacja w tym rejonie w ostatnich godzinach.

Duży dron wojskowy w locie. Na miniaturze dym nad pociągiem. O ataku przy granicy z Polską przeczytasz na SE.
Autor: @jurgen_nauditt Jürgen Nauditt / X (Twitter)

Atak drona na pociąg z Kijowa do Warszawy

Do niezwykle niebezpiecznej sytuacji doszło na pograniczu polsko-ukraińskim. W niedzielę, 13 września, rosyjski dron uderzył w lokomotywę pociągu pasażerskiego, który zmierzał z Kijowa do Warszawy. Skład w momencie uderzenia znajdował się jeszcze po ukraińskiej stronie, ale od polskiej granicy dzieliły go zaledwie dwa kilometry.

Z informacji przekazanych przez ukraińskie media wynika, że w wyniku ataku nie było osób poszkodowanych. Pasażerowie oraz załoga pociągu otrzymali odpowiednio wcześniej ostrzeżenie o zbliżającym się zagrożeniu, co pozwoliło na uniknięcie tragedii.

Do sprawy odniosło się też PKP Intercity. Spółka zapewnia, że do zdarzenia doszło przed przejęciem składu przez IC. W pociągu znajdowało się 206 osób, ale nie było obywateli Polski.

Pociąg został przyjęty od kolei ukraińskich z opóźnieniem ok. 370 minut i znajduje się na przejściu granicznym w Dorohusku. Po zakończeniu odprawy będzie kontynuował swą podróż w kierunku Warszawy.

Niebezpieczne incydenty przy granicy z Polską

Weekend przyniósł serię niepokojących zdarzeń w bezpośrednim sąsiedztwie polskiej granicy. Władysław Kosiniak-Kamysz, minister obrony narodowej, poinformował, że jeden z rosyjskich dronów spadł zaledwie kilometr od terytorium Polski, a kolejny uderzył w odległości pięciu kilometrów. Szef MON uściślił, że były to bezzałogowce odrzutowe typu Geran-5. Minister podkreślił, że polska przestrzeń powietrzna nie została naruszona, a lot dronów był cały czas monitorowany przez nasze wojsko, w tym przez myśliwce F16, śmigłowce oraz samolot rozpoznawczy SAAB.

Jeden z dronów uderzył w samochód ciężarowy w rejonie przejścia granicznego w Dorohusku (po stronie ukraińskiej w Jagodzinie).

W związku z intensywnymi atakami na zachodnią część Ukrainy, w ciągu minionej doby mieszkańcy województw lubelskiego i podkarpackiego otrzymali aż trzy ostrzeżenia w formie alertów RCB, z czego dwa nadano w nocy.

Rosyjskie drony spadły w Polsce. Relacja mieszkanek miejscowości Wyryki

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki