Agencja ratownicza mająca swoją siedzibę w Banjarmasin, będącym stolicą indonezyjskiej prowincji Kalimantan Południowy, potwierdziła zgłoszenie o nagłej utracie kontaktu z załogą promu „Virgo Transport 8”. Wiadomo, że maszyna wypłynęła w długi rejs z leżącego na Jawie Wschodniej miasta Surabaya, które jest drugim pod względem wielkości ośrodkiem w kraju, kierując się do portu docelowego.
Z początkowych ustaleń wynika, że w momencie całkowitego zerwania komunikacji jednostka przebywała na otwartych wodach Morza Jawajskiego. Śledczy obliczyli, że statek znajdował się niespełna 150 kilometrów od przystani w Banjarmasin, gdy ślad po nim niespodziewanie zaginął. W tym momencie służby ratunkowe nie dysponują jeszcze jakimikolwiek oficjalnymi doniesieniami dotyczącymi ewentualnych ofiar.
Przedstawiciel lokalnego pionu operacyjnego służb ratunkowych w Banjarmasin, Arianto Ardi, przekazał do wiadomości publicznej fakt utraty łączności i powiadomił, że na wskazany obszar natychmiast wyruszyli ratownicy. Z oficjalnych komunikatów władz dowiadujemy się, że armator zawiadomił państwowe organy, kiedy tylko dotarł do niego meldunek, iż załoga wpadła w wyjątkowo niesprzyjające i groźne warunki atmosferyczne podczas pokonywania wyznaczonej trasy.