- Mimo swojej wytrzymałości, zamiokulkas po letnich upałach często przestaje rosnąć, wchodząc w fazę oszczędzania energii.
- Wielu popełnia błędy, takie jak nadmierne podlewanie czy zbyt intensywne nawożenie, które zamiast pomóc, mogą zaszkodzić roślinie.
- Poznaj bezpieczny domowy trik, który skutecznie pobudzi Twój zamiokulkas do wypuszczania nowych liści i powrotu do bujnego wzrostu.
Dlaczego zamiokulkas po lecie przestaje rosnąć i wypuszczać nowe liście?
Są kwiaty doniczkowe, które wykazują się dużą odpornością na warunki atmosferyczne i brak pielęgnacji. Zamiokulkas należy do tej grupy. Nazywany żelazną rośliną świetnie sprawdza się u osób, które nie maja przysłowiowej ręki do kwiatów lub często wyjeżdżają. Naturalnie pochodzi z terenów wschodniej i południowo-wschodniej Afryki, dlatego też tak dobrze znosi susze i braki w podlewaniu. Latem zamiokulkas bez problemu przetrwa nawet dwutygodniowy urlop. Nie znaczy to jednak, że takie warunki pozostają bez wpływu na kondycję rośliny. Upały oraz susza sprawiają, ze zamiokulkas magazynuje wodę i energię w łodygach. Proces ten pozwala roślinie przetrwać trudny okres. Bywa jednak, że również jesienią zamiokulkas zamiast wypuszczać nowe liście i rosnąć cały czas jest w procesie stagnacji i przetrwania. Wiele osób w takiej sytuacji zaczyna intensywne nawożenie wzmacniające. Czasami zbyt intensywne i intuicyjne podlewania może przynieść więcej szkody niż pożytku. W przypadku podlewania podłoża nadmiar wody nie przedostaje się do korzeni, a jedynie wyparowuje. W takiej sytuacji zaleca się wlewanie wody do podstawki, aby korzenie same mogły ją pobierać. Nieodpowiednie i zbyt intensywne nawożenie z kolei może powodować odkładania się soli mineralnych w podłożu, co uszkadza wrażliwe pędy. Zamiokulkasa warto nawozić, ale należy to robić rozsądnie i stosunkowo rzadko. Ogrodnicy zalecają stosowanie odżywek raz w miesiącu wiosną i latem, a także raz na dwa miesiące w okresie jesienno-zimowym.
Podlewaj tym zamiokulkasa jesienią, a znów zacznie rosnąć. Pobudzający nawóz do kwiatów doniczkowych
Jeżeli Twój zamiokulkas nie choruje, korzenie nie gniją, liście są zielone, a mimo to, nie chce rosnąć, to warto przetestować ten domowy nawóz. Przyspiesza on procesy wzrostu, a także stymuluje kwiat do wydawania nowych liści. Wystarczy, że w szklance ciepłej wody rozpuścisz pół łyżeczki żelatyny i raz na dwa miesiące podlejesz tym zamiokulkasa. Żelatyna to naturalne źródło azot, jednak nie w dawkach tak dużych, aby doszło do przenawożenia. Azot to jeden z makroskładników niezbędnych dla roślin, kluczowy dla syntezy chlorofilu i białek, a co za tym idzie, dla intensywnego wzrostu zielonej masy. Dostarczając azot w formie łatwo przyswajalnej przez korzenie, żelatyna stymuluje zamiokulkasa do tworzenia nowych liści i pędów, szczególnie gdy brakuje mu tego pierwiastka po letnim stresie. Żelatyna pobudzi zamiokulkasa do procesów wzrostu i sprawi, że zastopowana latem roślina znów zacznie wydawać nowe liści. Odżywki z żelatyny nie można stosować zbyt często, ale świetnie nadaje się jako pobudzająca kuracja.
Poza żelatyną, istnieją inne naturalne sposoby na pobudzenie zamiokulkasa do wzrostu. Wiele osób stosuje rozcieńczony napar z fusów kawy (raz na miesiąc), który dostarcza niewielkich ilości azotu i lekko zakwasza glebę, co zamiokulkas lubi. Innym pomysłem jest woda po gotowaniu warzyw (bez soli), bogata w minerały. Zawsze pamiętaj jednak o umiarze i obserwuj reakcję rośliny, by nie przenawozić jej nawet naturalnymi specyfikami.