Chorująca Céline Dion zagrała pierwszy od sześciu lat koncert! "Obiecałam, że wrócę"

Céline Dion (58 l.) po przymusowej przerwie dała swój pierwszy pełny koncert od ponad sześciu lat. Artystka zmagająca się z nieuleczalną chorobą długo przygotowywała się do tego powrotu. Jak zaprezentowała się w Paryżu i co wyznała ze sceny? W sieci nie brakuje emocjonalnych relacji.

W 2022 roku Céline Dion ogłosiła, że z powodu problemów zdrowotnych zmuszona jest ograniczyć swoją aktywność zawodową. Od tego czasu artystka, która cierpi na rzadki zespół sztywności uogólnionej, unikała blasku fleszy i skupiła się na walce o powrót do zdrowia. Jej starania przyniosły efekt, bo gwiazda w końcu potwierdziła koncerty. 12 września 2026 roku, ponad sześć lat po ostatnim tak dużym wydarzeniu, ponownie pojawiła się na scenie.

Powrót Céline Dion mimo ciężkiej choroby

W jednym z niedawnych wywiadów kanadyjska gwiazda przyznała, że przez blisko dwie dekady przyjmowała końskie dawki leków, aby móc funkcjonować z objawami, które stanowiły zagadkę dla medyków. Ostatecznie zdiagnozowano u niej zespół sztywnego człowieka – niezwykle rzadką chorobę autoimmunologiczną, objawiającą się m.in. dotkliwymi skurczami mięśni.

Od momentu diagnozy piosenkarka zrezygnowała z występów. Odwołano wiele zaplanowanych koncertów, a najważniejszym celem stała się rehabilitacja. W 2024 roku gwiazda podzieliła się historią swojej walki z chorobą w filmie dokumentalnym, a także zachwyciła publiczność podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Teraz wróciła do stolicy Francji na serię regularnych koncertów. Swój pierwszy po ponad sześcioletniej przerwie występ dała w sobotę, 12 września, przed wielotysięczną widownią. W planach ma jeszcze ponad 20 koncertów, które odbędą się we wrześniu, październiku oraz marcu.

Emocje w Paryżu. Spóźniona gwiazda zaśpiewała wielkie hity

Ostatnie dni przed koncertem wokalistka spędziła na intensywnych próbach, a w wolnym czasie spotykała się z fanami przed swoim hotelem. Sympatycy jej twórczości czekali na powrót tak długo, że bez problemu wybaczyli jej opóźnienie na pierwszym koncercie. Kiedy Céline Dion wkroczyła na imponującą paryską scenę, publiczność ogarnęło wzruszenie, którego nie kryła również sama gwiazda.

- Złożyłam obietnicę, że wrócę i będę znowu na scenie, więc jestem... Jestem, kim jestem, bo wy mnie pokochaliście - mówiła w emocjach.

W sieci błyskawicznie pojawiło się mnóstwo nagrań i zdjęć z tego wydarzenia. Z udostępnionych materiałów wynika, że wokalistka zaprezentowała się w eleganckiej, nowoczesnej, czarnej kreacji, by później zmienić strój na inny, ale równie stylowy. Podczas koncertu zaśpiewała swoje największe przeboje, w tym słynne utwory takie jak „Power of love” oraz „My heart will go on” znane z filmu „Titanic”. Pierwsze spływające materiały - w galerii poniżej.

Sonda
Chciałbyś pójść na koncert Celine Dion?
Dominik Smakuj i Magda Tarnowska w "TzG". Tancerka już się nie kontroluje!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki