SKANDAL: „Strefa wolna od tęczowej zarazy” na płocie jednego z domów na Wawrze!

2020-01-23 7:53 MB
LGBT
Autor: Flickr/Stock Catalog

Jeszcze nie ucichła afera, w której to arcybiskup nazwał społeczność LGBT „tęczową zarazą”, sugerując, że osoby o nieheteroseksualnej orientacji pragną „opanować nasze dusze, serca i umysły”. Tymczasem wczoraj na Wawrze jedna z mieszkanek zauważyła kontrowersyjną tabliczkę, która jasno wskazuje, że za tym ogrodzeniem znajduje się „strefa wolna od tęczowej zarazy”.

W ubiegłym roku słowa abp. Marka Jędraszewskiego wywołały prawdziwą burzę. Po jego słowach o "tęczowej zarazie" wylała się na duchownego olbrzymia fala hejtu. Przypomnijmy, że w czasie kazania duchowny powiedział:

- I dzisiaj już wiemy, że czerwona zaraza po naszej ziemi nie chodzi. Co wcale nie znaczy, że nie ma nowej, która chce opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie marksistowska i bolszewicka, ale zrodzona z tego samego ducha – neomarksistowska. Nie czerwona, ale tęczowa – głosił duchowny.

ZOBACZ TEŻ: Jędraszewski został uhonorowany tytułem "Człowieka Roku"

- Oto oznaki tolerancji w Wawrze – napisała Pani Alicja, która przesłała fotografię portalowi „Wawer News”. - Na pewnej ulicy w Wawrze. Każdy ma swoje poglądy ale czy uważacie, że należy je w ten sposób eksponować? – pytają prowadzący fanpage Wawer News. Pod postem rozpętała się prawdziwa burza.

- Mam nadzieję, że nie mieszka tam młodzież w wieku dojrzewania – pojawiają się głosy. - Miał człowiek wszystko brunatne i powiesił żółty baner. Od razu trochę weselej – kpią niektórzy. Sporo jest również głosów poparcia - Tolerancja nie jest obligatoryjna – sugerują komentujący.

Nazwał ruch LGBT "tęczową zarazą". Kontrowersyjny profesor przyjedzie do Tuchowa

Co myślicie o tego typu sposobach na ozdabianie swoich ogrodzeń?