WARSZAWA: Solec bez ratunku

2013-04-29 3:00

To sądne dni dla zarządu Szpitala na Solcu. Jutro ma zapaść ostateczna decyzja dotycząca szpitalnego oddziału ratunkowego, z którego pomocy korzystają tysiące warszawiaków. Wszystko w rękach kontrolerów Narodowego Funduszu Zdrowia.

Jeśli szpitalny oddział ratunkowy w szpitalu Solec przetrwa, to będzie prawdziwy cud. Narodowy Fundusz Zdrowia wysłał do szpitala specjalną komisję, która oceniała efekty przygotowanego na wariackich papierach ekspresowego remontu w szpitalu. Prace na zagrożonym oddziale trwały do ostatniej chwili. Jeszcze na kilka minut przed wizytacją robotnicy próbowali przymocować do podłogi antypoślizgowe dywaniki. Niestety, nie zdążyli i komisja, którą oprowadzali prezes szpitala Teresa Wiśniewska (48 l.) i szef biura polityki zdrowotnej Dariusz Hajdukiewicz (52 l.), mogła podziwiać jedynie przyklejone do podłogi taśmy.

Kontrola trwała blisko dwie godziny, podczas których wysłannicy NFZ zaglądali do nowo wydzielonych pomieszczeń i oceniali wyposażenie sprzętowe. - Po wizytacji przedstawiliśmy listę uchybień do wyeliminowania. Szpital ma na to czas do 30 kwietnia - mówi Agnieszka Gołąbek, rzecznik mazowieckiego oddziału NFZ. Tego dnia ma zapaść również decyzja odnośnie do przyszłości oddziału i pracujących tam ratowników medycznych. Nieoficjalnie wiadomo, że szanse na utrzymanie SOR są bliskie zeru. Ratunkiem mogłoby być przekształcenie go w izbę przyjęć, ale takową należy przed wszczęciem procedur kontrolnych wcześniej zgłosić wojewodzie. W piątek takiego wpisu do rejestru jeszcze nie było.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany