Mężczyzna spadł lub skoczył z wiaduktu nad S17 prosto pod samochód. Nie przeżył
W środę 8 kwietnia wieczorem na trasie S17 w kierunku Warszawy doszło do tragicznego wypadku. Policja dostała zgłoszenie o tym, że w rejonie Garwolina samochód potrącił pieszego. Mimo szybkiej reakcji służb życia poszkodowanego nie udało się uratować. Szybko okazało się, że sprawa jest bardzo nietypowa i nie można tutaj mówić po prostu o potrąceniu. Co dokładnie się wydarzyło? Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło przed godziną 21:00. Na miejsce skierowano policję, straż pożarną i ratowników medycznych. Do wypadku doszło w pobliżu wiaduktu drogowego, na granicy Garwolina i Woli Rębkowskiej, w rejonie ulic Żołnierzy II Armii Wojska Polskiego i Lipowej. Nieoficjalne ustalenia wskazują, że pieszy mógł spaść z wiaduktu wprost pod nadjeżdżający samochód. Okoliczności tego zdarzenia nie są jeszcze jasne. Nie wiadomo, czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy doszło do innej sytuacji. To będą wyjaśniać śledczy.
Poważne utrudnienia w miejscu zdarzenia na S17. Policja wyjaśnia, co dokładnie się stało
Na miejscu przez długi czas pracowały służby. Zbierane są dowody, które mają pomóc ustalić dokładny przebieg zdarzeń. W związku z wypadkiem zablokowany został odcinek trasy S17 w kierunku Warszawy. Utrudnienia objęły fragment od węzła Garwolin Północ w Sulbinach do węzła Garwolin Zachów, nazywanego też Garwolin – Avon. Kierowcy musieli liczyć się z objazdami i dużymi utrudnieniami w ruchu. Jak przekazała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, utrudnienia mogły potrwać do około godziny 00:30. W tym czasie ruch w kierunku Warszawy był wstrzymany lub znacznie ograniczony. Na miejscu było widać wiele pojazdów służb z włączonymi sygnałami świetlnymi. Policjanci kierowali ruchem, a ratownicy i strażacy prowadzili działania przy rozbitym samochodzie i na jezdni. Śledztwo w tej sprawie ma ustalić, co dokładnie wydarzyło się na wiadukcie i drodze poniżej.
Gdzie szukać pomocy?Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji, przeżywasz kryzys, masz myśli samobójcze - zwróć się do dyżurujących psychologów i specjalistów. Gdzie możesz szukać pomocy?
Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych: 116 123Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka: 800 121 212Wsparcie dla osób po stracie bliskich - będących w żałobie: 800 108 108Tumbo Pomaga - pomoc dzieciom i młodzieży w żałobie: 800 111 123pokonackryzys.plW sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, koniecznie zadzwoń na numer alarmowy 112.