Koszmarny finał Strajku Kobiet: Goniła mnie policja, połamałam nogi! [WIDEO, GALERIA]

2020-12-01 8:00

Lidia Grabuś (31 l.) udział w strajku kobiet przypłaciła zdrowiem. Nie może chodzić! - Policjanci biegli rozpędzeni w naszą stronę – z tarczami i pałkami. Uciekaliśmy, by nie zamknęli nas w kotle - opowiada uczestniczka protestów. Nieszczęśliwy upadek spowodował, że jedną nogę ma w gipsie, drugą w bandażach.

Protesty w ramach Strajku Kobiet zorganizowane w sobotę znów przyciągnęły na ulice tysiące ludzi. W tłumie idącym z ronda Dmowskiego w stronę placu Unii Lubelskiej była Lidia Grabuś. To był jej drugi raz na protestach. Finał okazał się dramatyczny. - Chciałyśmy dojść do stacji Politechnika by jechać metrem do domu. Wokół było pełno policjantów, którzy w pewnym momencie zaczęli biec w naszą stronę – w kaskach, z tarczami i pałkami. Uciekaliśmy, by nie zamknęli nas w kotle – opowiada Lidia Grabuś (31.l). Przeskoczyła płot przy ul. Waryńskiego. Zdążyła w ostatniej chwili. Wtedy z tyłu w ruch poszły policyjne pałki. Przerażona próbowała przeskoczyć przez kolejne ogrodzenie. Ale runęła na beton z wysokości ponad dwóch metrów. Jej nogi nie wytrzymały upadku… 

Dramat uczestniczki strajku kobiet. "Uciekałam przed policją, teraz nie mogę chodzić"

Mimo bólu dojechała do mieszkania. - Kolega wniósł mnie po schodach do domu. Moje kostki puchły, a ja wyłam z bólu – opowiada. Wizyta na SOR-ze potwierdziła skręcenie i naderwanie obu stawów skokowych. Prawa noga została włożona w gips. Na lewą - stabilizator. Kobietę czeka kilkutygodniowa rehabilitacja. Jej koszt to nawet ponad 1,5 tys. zł! W czasie pandemii taki wydatek to koszmar. Lidia straciła pracę w czasie lockdownu, a czteroosobową rodzinę utrzymuje jej partner. Kobieta nie żąda jednak odszkodowania od policji. Zwraca się tylko z apelem. - Tu nie chodzi o pieniądze. Oczekuję tylko, żeby policja przestała używać siły wobec ludzi, którzy idą w pokojowej demonstracji. Żeby nie trzeba było przed nimi uciekać ze strachu – mówi ofiara demonstracji. Pomoc w dojściu do zdrowia zaoferowały Lidii Grabuś przedstawicielki Strajku Kobiet. 

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE