Strefa relaksu za prawie milion. Radni chcą rozliczenia leżaków na placu Bankowym

2019-07-14 22:20 IKR
Warszawiacy pokochali Plac Bankowy
Autor: materiały prasowe

Taki niewinny, wydawałoby się pomysł na kawałek przestrzeni w centrum miasta, a tyle o niego krzyku! Przekształcenie parkingu na placu Bankowym w strefę relaksu wywołało istną polityczną burzę.

Ożywienie asfaltowej pustyni przy urzędzie miasta Rafał Trzaskowski zapowiedział jeszcze w kampanii wyborczej. Teraz podlegli mu urzędnicy pomysł zrealizowali : drewniane palety, leżaczki, kawiarnia, zieleń w donicach. Wszystko za ponad 900 tys zł.

W sobotę odbyły się tam pierwsze imprezy m.in. koncert, czy wspólne gotowanie z wiceprezydentem Michałem Olszewskim. Ale w internecie zawrzało. Wielu mieszkańców patrzyło sceptycznie na tę oazę na asfalcie.

Były mankamenty – otwarty w piątek recyklomat już w niedzielę był nieczynny.

Używanie mieli też radni miejskiej opozycji. - Marzy mi się, jako warszawiance, żeby moje miasto dokonywało rozsądniejszych zakupów. Nie da się tego obronić. Pieniądze z puli 920 tys. zł poszły głównie na opłacenie ochrony całodobowej tego „obiektu” - informuje radna PiS Olga Semeniuk.

Szczegółowego rozliczenia tej inwestycji będzie się tez domagał radny Dariusz Lasocki. A niezrażony rzecznik ratusza Kamil Dąbrowa odpowiada na twitterze: - Reakcje PiS-owskich propagandzistów utwierdzają mnie w przekonaniu, że Zielony Bankowy to świetny pomysł – stwierdza. Ratusz będzie testował strefę na Bankowym do końca wakacji.

Damskie i męskie perfumy, kosmetyki do makijażu i akcesoria w super cenie! Sprawdź oferty na Douglas promocje.

Wszystko dla Twojego zwierzaka w niskiej cenie! Nie przegap zniżek na Telekarma kody rabatowe.