Dom na Targówku zmienił w rzeźnię. Zabójstwo rodziców, psów i kanarka. Sąd podjął decyzję

Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zdecydował o tymczasowym aresztowaniu 49-letniego mężczyzny, Radosława J., który jest podejrzany o dokonanie brutalnego zabójstwa dwóch osób oraz trzech zwierząt domowych: dwóch psów i kanarka. Do wstrząsającego zdarzenia doszło w jednym z domów na Targówku.

Super Express Google News
  • Makabra na Targówku: syn podejrzany o zabójstwo rodziców i zwierząt domowych.
  • 49-latek nie przyznaje się do winy i odmawia składania wyjaśnień w sprawie brutalnego morderstwa.
  • Sąd aresztował mężczyznę na 3 miesiące.

Rzeźnia na Targówku. Sąd zdecydował o aresztowaniu Radka J.

W czwartek, 29 stycznia, Radosław J. został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga, gdzie usłyszał dwa zarzuty zabójstwa oraz zarzut zabicia trzech zwierząt domowych: dwóch psów i kanarka.

– 49-latek usłyszał zarzuty zabójstwa rodziców na Targówku, a także zabicia trzech zwierząt domowych – przekazała w czwartek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga prok. Karolina Staros. Za zarzucane mu czyny grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Prokurator Staros przekazała też, że mężczyzna nie przyznał się do winy. Podczas przesłuchania milczał jak zaklęty i odmówił składania wyjaśnień.

Wieczorem Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga poinformowała na platformie X o decyzji sądu.

"Prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztu wobec podejrzanego. Sąd przychylił się do tego wniosku i zastosował tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy" - czytamy w komunikacie.

Zwłoki małżeństwa na Targówku. Tak wyglądała akcja kontrterrorystów. Nagranie trafiło do sieci

Brutalny atak na rodzinę. Policja zatrzymała podejrzanego

Z ustaleń śledczych wynika, że kobieta i mężczyzna zginęli od ciosów zadanych ostrym narzędziem. Podczas szturmu kontrterrorystów zabarykadowany w domu Radek J. wymachiwał zza drzwi maczetą. Ofiary to rodzice zatrzymanego 49-latka. Oprócz tego, w domu znaleziono również zwłoki dwóch psów i kanarka.

Rzeczniczka prasowa prokuratury poinformowała, że na miejscu zdarzenia śledczy przeprowadzili oględziny oraz przesłuchali świadków.

"Nie wiadomo, jakie były motywy postępowania mężczyzny. Badania wykazały, że był trzeźwy, została zabezpieczona krew do badań toksykologicznych” – dodała, podkreślając, że mężczyzna nie był wcześniej karany.

Sekcja zwłok ofiar zaplanowana jest na piątek.

Źródło: "SE", PAP

Sonda
Czy dożywocie to odpowiednia kara za zabójstwo?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki