Te autobusy po wypadku przy Dworcu Zachodnim nie zostaną wycofane z ruchu. MZA dementuje doniesienia

Autobus, który w niedzielę staranował kolejne pojazdy i wpadł do przejścia podziemnego przy Dworcu Zachodnim, to 18-metrowy Solaris z napędem gazowym z 2021 roku. Jak ustaliliśmy, po Warszawie jeździ jeszcze 110 autobusów tego samego typu. Miejskie Zakłady Autobusowe nie planują jednak na razie wycofywania ich z ruchu. Spółka stanowczo odcina się też od jednej z nieoficjalnych hipotez dotyczących przyczyn wypadku.

  • Autobus, który brał udział w wypadku, to 18-metrowy Solaris z 2021 roku; po Warszawie jeździ jeszcze 110 takich pojazdów.
  • MZA nie planuje na razie wycofania autobusów tego typu z ruchu.
  • Spółka wyklucza awarię układu odpowiedzialnego za przyspieszanie, o której pojawiły się nieoficjalne informacje.
Wielki pożar autobusu na Pradze w Warszawie. Spłonęło wszystko! 

Autobus staranował auta i wpadł do przejścia podziemnego

Po niedzielnym wypadku przy Dworcu Zachodnim pojawiły się pytania nie tylko o stan zdrowia poszkodowanych i przebieg zdarzenia, ale też o sam pojazd. Jak usłyszeliśmy, autobus, który brał udział w wypadku, to 18-metrowy Solaris z napędem gazowym, wyprodukowany w 2021 roku. Z ustaleń wynika też, że nie chodzi o pojedynczy model obecny w Warszawie incydentalnie. Takich autobusów jest znacznie więcej. 

- Z tego konkretnego typu po Warszawie jeździ 110 sztuk - przekazał nam Adam Stawicki.

Czy podobne autobusy zostaną wycofane? MZA odpowiada

Po chwilach grozy na Ochocie pojawiło się naturalne pytanie, czy Miejskie Zakłady Autobusowe rozważają czasowe wycofanie z ruchu pojazdów tego samego typu - tak jak to miało miejsce po pożarze autobusu Solbus na Trasie Łazienkowskiej. Na razie odpowiedź jest jednoznaczna: nie.

- Nie ma w tej chwili potrzeby wycofywania tych autobusów. Dopóki nie znamy przyczyn zdarzenia, te autobusy normalnie jeżdżą. To są nowe autobusy z 2021 roku, także tych autobusów wycofywać nie będziemy - usłyszeliśmy w MZA. Spółka podkreśla, że decyzje dotyczące ewentualnych dalszych działań będą zależały od wyników postępowania i szczegółowych oględzin rozbitego pojazdu.

Co z przyczyną wypadku? MZA odcina się od jednej z hipotez

Wokół wypadku zaczęły krążyć nieoficjalne informacje o możliwej awarii układu odpowiedzialnego za przyspieszanie. Według tej wersji autobus miał zachowywać się tak, jakby cały czas miał „wciśnięty gaz”. MZA zdecydowanie odrzuca jednak taki scenariusz.

- Wykluczamy możliwość takiej awarii. Taka awaria w ogóle technicznie nie jest możliwa. W sytuacji, gdy doszło do awarii tego wspomnianego urządzenia, doszłoby do zatrzymania pojazdu, a nie jego przyspieszenia. Także absolutnie wykluczamy to zarówno my jako MZA, jak i producent jako Solaris - przekazał nam rzecznik.

Źródło: Super Express

Autobus zbada policja, potem wejdą technicy i producent

Na razie kluczowe są czynności śledczych i biegłych. Rozbity autobus pozostaje zabezpieczony do dalszych oględzin. Dopiero po zakończeniu policyjnego etapu MZA będzie mogło wejść do pojazdu z własnymi specjalistami.

- W momencie, kiedy skończy się policyjne dochodzenie i będziemy mogli przeprowadzić badania w tym autobusie, sprawdzą ten pojazd również ekipy techniczne nasze oraz producenta - słyszymy. Odpowiedź na pytanie, dlaczego autobus nie zatrzymał się wcześniej i jak doszło do całej sekwencji zderzeń, wciąż jeszcze przed nami. Obecnie pojazd jest zabezpieczony na policyjnym parkingu.

Co wydarzyło się przy Dworcu Zachodnim?

Do wypadku doszło w niedzielę wieczorem. Autobus miejski linii 186 najpierw zderzył się z tramwajem, potem uszkadzał kolejne auta i elementy infrastruktury, a na końcu wpadł do przejścia podziemnego przy Dworcu Zachodnim. W zdarzeniu ucierpiało sześć osób. Wcześniej kierowca miał mówić o problemach z hamowaniem, ale dokładne przyczyny wypadku nadal są ustalane. Na ten moment wiadomo już jedno: MZA nie zamierza profilaktycznie odstawiać z ruchu całej serii takich autobusów i stanowczo zaprzecza, by doszło do awarii układu przyspieszania.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki