Hormon – czworonożny funkcjonariusz do zadań specjalnych
Hormon to prawdziwy twardziel wśród funkcjonariuszy. Służy w Samodzielnym Pododdziale Kontrterrorystycznym Policji w Warszawie. Niestraszne mu działania z lądu, wody czy z powietrza. Jest bardzo sprytny, pracowity oraz wytrwały. Nie poddaje się tak łatwo.
Jako świetnie wyszkolony pies bojowy pomaga w przeszukiwaniu i sprawdzaniu pomieszczeń, w których mogą ukrywać się niebezpieczne osoby, a w razie potrzeby skutecznie obezwładnia uzbrojonych przestępców.
Co ciekawe, Hormon potrafi świetnie oddzielić swoje życie zawodowe od prywatnego, co nawet człowiekowi nie zawsze się udaje. Przed dwoma laty w wywiadzie dla Magazynu Policyjnego jego opiekun zdradził, że w domu Hormon jest typowym, niewykazującym krzty agresji, psem „przytulakiem”, który poza długimi drzemkami lubi bawić się i zaczepia, prowokując do zabawy. Gdy jednak rusza do akcji, błyskawicznie włącza tryb psa bojowego i na komendę rusza do działania.
Oczywiście jest wtedy w swoim pełnym umundurowaniu, które niewtajemniczonym osobom może trochę przypominać zbroję.
Umundurowanie Hormona robi wrażenie
Na wyposażeniu Hormona są bowiem między innymi specjalistyczne gogle chroniące jego oczy przed pyłem i odłamkami, obuwie zabezpieczające łapy przed szkłem i substancjami żrącymi, a także hełm ochronny z aktywnymi ochronnikami słuchu. Ten może być dodatkowo wyposażony w kamerę, radiostację czy stroboskop. Do tego psiego umundurowania dochodzi jeszcze kamizelka kuloodporna i nożoodporna z kołnierzem ochronnym oraz uprząż wysokościowa umożliwiająca desant psa ze śmigłowca lub łodzi.
Warto podkreślić, że chociaż pierwsze szkolenie psa bojowego zakończone egzaminem końcowym trwa pół roku, to tak naprawdę nauka czworonoga nigdy się nie kończy. Hormon regularnie „doszkala się” biorąc udział w przeróżnych treningach.