- Kryminalni z KSP rozbili grupę przestępczą handlującą ludźmi, zatrzymując 9 osób, w tym 2 Polaków i 7 Bułgarów.
- Grupa werbowała Bułgarki do pracy, a następnie zmuszała je do prostytucji, odbierając paszporty.
- Siedmiu zatrzymanych trafiło do aresztu. Dowiedz się, jakie zarzuty usłyszeli i co dalej z pozostałymi!
KSP rozbiła gang sutenerów
Zaczynało się od obietnic lepszego życia, a kończyło dramatem. Policjanci komendy stołecznej rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która zajmowała się handlem ludźmi i zmuszaniem kobiet do prostytucji. W wyniku akcji zatrzymano dziewięć osób. To siedmioro obywateli Bułgaria oraz dwoje Polaków.
Tak działali handlarze ludźmi
Z ustaleń wynika, że przestępcy werbowali kobiety, obiecując im pracę w rolnictwie. Dla wielu z nich była to szansa na zarobek i poprawę sytuacji życiowej. Rzeczywistość okazywała się jednak zupełnie inna. Po przyjeździe do Polski odbierano im dokumenty i zmuszano do świadczenia usług seksualnych.
Grupa miała działać w ten sposób od lat. Śledczy ustalili, że już wcześniej, w latach 2019–2022, podobne sytuacje miały miejsce m.in. w Koszalin. To pokazuje, jak długo ten proceder mógł funkcjonować bez przeszkód.
Usłyszeli zarzuty
Do zatrzymań doszło m.in. na terenie Mińska Mazowieckiego. W akcję zaangażowano różne jednostki, w tym kontrterrorystów z "BOA" i KSP. Zatrzymani trafili do Warszawy, gdzie usłyszeli zarzuty. Większość z nich odpowie za udział w zorganizowanej grupie przestępczej, handel ludźmi i zmuszanie do prostytucji. Na tym jednak nie koniec. Śledczy wskazują również na rozboje, wymuszenia i inne przestępstwa. Decyzją sądu, na wniosek Prokuratura Okręgowa w Warszawie, siedem osób trafiło do aresztu.
- Wobec sześciorga podejrzanych obywateli Bułgarii zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. 36-letnia Polka spędzi w areszcie tymczasowym 2 miesiące. 29-letni Polak, jak również jeden z obywateli Bułgarii po czynnościach zostali zwolnieni - przekazała Edyta Adamus z zespołu prasowego KSP.