- Na Mazowszu nie brakuje miejsc obrosłych legendami o duchach i niewyjaśnionych zjawiskach.
- Na liście są m.in. opuszczona wieś w Kampinosie i dawny komisariat pod Warszawą.
- Listę miejsc wraz z ich zdjęciami znajdziesz w naszej galerii.
Nawiedzone miejsca w województwie mazowieckim
Nie trzeba jechać w góry ani szukać starych zamczysk na drugim końcu Polski, żeby trafić na miejsce z mroczną historią. Na Mazowszu też są punkty, które od lat przyciągają miłośników tajemnic, urbexu i lokalnych legend. Jedne mają za sobą wojenną przeszłość, inne owiane są opowieściami o samobójstwach, zbrodniach i zjawach w pustych budynkach.
Bromierzyk, czyli „wieś wisielców”
Jednym z najbardziej obrośniętych legendą miejsc na Mazowszu jest Bromierzyk w Puszczy Kampinoskiej. Dziś to właściwie ślad po dawnej osadzie, ale w okolicy od lat krążą opowieści, które dały temu miejscu wyjątkowo ponurą nazwę - „wieś wisielców”.
Według lokalnych przekazów okolica miała być naznaczona w, a przez lata mówiło się też o samobójstwach w pobliskim lesie. Z Bromierzykiem wiązane są historie o dziwnych dźwiękach, szeptach i niepokoju, który ma towarzyszyć ludziom po zmroku. Szczególną aurą obrosła stojąca tam kapliczka oraz stary cmentarz ukryty wśród drzew. Dla jednych to tylko legenda. Dla innych - miejsce, do którego nie wraca się po zachodzie słońca.
Komisariat, w którym nikt nie chciał mieć nocnego dyżuru
Drugim takim punktem na mapie grozy jest dawny komisariat w Konstancinie-Jeziornie. Z zewnątrz wygląda jak stara willa, ale od lat ciągnie się za nim opinia jednego z najbardziej tajemniczych budynków pod Warszawą. W opowieściach powracają te same motywy: kroki na pustym piętrze, skrzypienie schodów, samoczynnie otwierające się drzwi i funkcjonariusze, którzy mieli bać się nocnych dyżurów.
Dodatkowego ciężaru tej historii dodaje przeszłość budynku. Po wojnie miały działać tam służby bezpieczeństwa, a z piętrem wiąże się opowieści o brutalnych przesłuchaniach. Trudno dziś oddzielić legendę od faktów, ale jedno się nie zmienia: stary komisariat od lat działa na wyobraźnię mieszkańców i „łowców duchów”.
To tylko fragment mrocznej listy
Bromierzyk i komisariat w Konstancinie to tylko dwa przykłady z mazowieckiej listy miejsc, które od lat budzą niepokój. W regionie są też inne opuszczone budynki, dawne szpitale, leśne polany i zapomniane osady, z którymi wiążą się podobne historie. Pełną listę najbardziej nawiedzonych miejsc na Mazowszu pokazujemy w galerii.