To tu tętniło handlowe serce żydowskiej Warszawy. Niewielu pamięta Pasaż Simonsa

2026-04-09 11:28

Pasaż Simonsa, otwarty w 1903 roku, był pierwszą galerią handlową w Warszawie i stanowił prawdziwą rewolucję w handlu. Zaprojektowany przez inż. Mariana Terleckiego, szybko stał się symbolem nowoczesności i luksusu, przyciągając klientów do tętniącej życiem żydowskiej dzielnicy handlowej. Złote czasy pasażu brutalnie przerwał wybuch II wojny światowej.

Pasaż Simonsa

i

Autor: CC0 4.0
Super Express Google News
  • Pasaż Simonsa, pierwsza galeria handlowa w Warszawie, odradza się jako Villa Bogoria, łącząc historię z nowoczesnością.
  • W 1944 roku ponad 200 osób zginęło w Pasażu Simonsa; teraz ocalałe piwnice zostaną udostępnione publiczności.
  • Villa Bogoria zaoferuje biura, handel i 77 apartamentów, z planowanym ukończeniem na koniec 2025 roku.
  • Odkryj fascynującą historię tego miejsca i zobacz, jak przeszłość splata się z przyszłością.

Przez lata warszawiacy parkowali tu samochody, nie wiedząc, że stąpają po miejscu, gdzie pod asfaltem i ziemią Ogrodu Krasińskich ukryte były ruiny Pasażu Simonsa – pierwszej galerii handlowej w stolicy. 

Nowatorski pomysł, który zmienił Warszawę

Początek XX wieku. Nalewki i ich okolice to tętniące życiem centrum handlowe żydowskiej Warszawy. Albert Simons, niemiecki kupiec żydowskiego pochodzenia, postanowił pójść o krok dalej. Wpadł na pomysł, który miał zrewolucjonizować stołeczny handel – stworzenie zadaszonego, ekskluzywnego pasażu handlowego.

Budowa, reklamowana w prasie jako nowoczesny „bazar”, ruszyła w 1903 roku. Tak narodziła się pierwsza galeria handlowa w stolicy, wyprzedzająca swoją epokę.

Luksus i nowoczesność, jakiej stolica nie widziała

Pasaż Simonsa nie był zwykłym budynkiem. To był prawdziwy kombinat usługowy, zaprojektowany z rozmachem. Dwa nowoczesne gmachy połączone nieistniejącą dziś ulicą Wyjazd oferowały wszystko, czego mogła zapragnąć warszawska elita.

Budynki wyposażono w rozwiązania, które dziś są standardem, a wtedy stanowiły szczyt luksusu: własną siłownię elektryczną oświetlającą wszystkie lokale, siedem wind oraz ognioodporne, żelbetonowe stropy.

Villa Bogoria w Warszawie podczas budowy

i

Autor: Przemysław Zańko-Gulczyński
Sławomir Koper „Kartki z kalendarza. II Rzeczpospolita”

Od handlowego serca do reduty powstańczej

Złote czasy pasażu brutalnie przerwał wybuch II wojny światowej. Gmach spłonął już we wrześniu 1939 roku. Prawdziwy dramat rozegrał się jednak pięć lat później, podczas Powstania Warszawskiego.

Ocalały fragment budynku stał się  polską redutą, która blokowała Niemcom dostęp do Starego Miasta. Żołnierze batalionu "Chrobry I" bronili go z niezwykłym bohaterstwem, odpierając kolejne ataki.

Tragiczny koniec. Pod gruzami zginęły setki osób

Gmach był nieustannie bombardowany i ostrzeliwany. Feralnego 31 sierpnia 1944 roku, podczas potężnego nalotu, budynek ostatecznie się zawalił. Pod jego gruzami śmierć poniosło ponad 200 osób – cywile chroniący się w piwnicach oraz broniący reduty żołnierze. Pasaż Simonsa stał się ich wspólną mogiłą.

Villa Bogoria: Hołd dla historii, krok w przyszłość

Po wojnie teren zrównano z ziemią. Odkrycie w 2023 roku fundamentów, piwnic, a nawet osobistych przedmiotów jak sztućce i porcelana, otworzyło nowy rozdział. Dziś w tym miejscu rośnie już nowy budynek – Villa Bogoria, realizowany przez dewelopera Prestige. Zaprojektowany przez pracownię Atelier 3 Girtler & Girtler obiekt nie jest dosłowną rekonstrukcją, lecz współczesną interpretacją. Elewacja z kamienia, szkła i aluminium nawiąże skalą i podziałami do historycznego gmachu. Kluczowym elementem będzie ogólnodostępny pasaż wewnątrz budynku, oddający ducha oryginału.

Sonda
Interesujesz się historią oręża?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki