Dramat rozpoczął się w poniedziałkowe popołudnie (2 lutego). Około godziny 13:30 18-letnia Emilia wyszła z miejsca zamieszkania w Grzybowie, informując bliskich, że idzie odebrać przesyłkę z paczkomatu. Miała wrócić po chwili, jednak od tamtej pory nie nawiązała żadnego kontaktu z rodziną ani przyjaciółmi. Jej telefon pozostawał nieaktywny, co od początku budziło ogromny niepokój najbliższych oraz służb.
Policja w Ciechanowie opublikowała pilny komunikat w mediach społecznościowych.
− Policja prowadzi poszukiwania zaginionej Emilii. Około godziny 13:30 wyszła z miejsca zamieszkania w Grzybowie, informując, że idzie odebrać paczkę z paczkomatu. Od tamtej pory nie ma z nią żadnego kontaktu − napisano. Jak przekazali funkcjonariusze, dziewczyna po raz ostatni była widziana, gdy kierowała się w stronę miejscowości Targonie.
Z relacji rodziny wynikało, że Emilka nigdy wcześniej nie znikała ani nie zrywała kontaktu z bliskimi. − To cicha i spokojna dziewczyna − podkreślali najbliżsi. Dodatkowy niepokój wzbudzały niskie temperatury i mróz, które mogły stanowić zagrożenie dla jej zdrowia i życia.
W akcję poszukiwawczą zaangażowano policję, straż pożarną oraz wolontariuszy. Bliscy apelowali o pomoc i udostępnianie informacji, zaznaczając, że liczy się każda minuta. Szczególną prośbę skierowano do osób podróżujących między godziną 13:30 a 14:30 na trasie Grzybów − Targonie, aby sprawdziły nagrania z kamerek samochodowych. Policja udostępniła również rysopis zaginionej.
5 lutego policja przekazała tragiczną aktualizację. Komenda Powiatowa Policji w Ciechanowie poinformowała o zakończeniu poszukiwań. W kolejnym dniu działań prowadzonych na rzece w miejscowości Targonie, przy udziale wodnej służby ratowniczej z Wrocławia, odnaleziono ciało zaginionej. Przyczyny i okoliczności zdarzenia będą przedmiotem prowadzonego śledztwa. Jednocześnie służby podziękowały wszystkim za zaangażowanie i pomoc w trakcie akcji poszukiwawczej.