Traktorzysta z Lamborghini był napruty jak messerschmitt. Wjechał w osobówkę, którą podróżowało dziecko!

2026-06-11 12:51

Szokujące ustalenia po zderzeniu ciągnika rolniczego Lamboghini z osobowym Peugeotem w miejscowości Rąbież (pow. ciechanowski). Nie dość, że kierujący maszyną rolniczą 34-latek był kompletnie pijany, to jeszcze miał dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych! Mężczyzna został osądzony w trybie przyśpieszonym.

Rąbież. Zderzenie ciągnika z osobówką

Do wypadku doszło w poniedziałek (8 czerwca) około godz. 10:10 na drodze wojewódzkiej nr 617 w miejscowości Rąbież (pow. Ciechanowski). - Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, kierujący ciągnikiem rolniczym Lamborghini, 34-letni mieszkaniec powiatu ciechanowskiego, jadąc od strony Ciechanowa w kierunku Przasnysza, najprawdopodobniej podczas wykonywania manewru skrętu w lewo uderzył w jadący z naprzeciwka pojazd osobowy Peugeot - przekazała asp. Magda Sakowska z Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie. - Pojazdem osobowym kierował 32-letni mieszkaniec powiatu przasnyskiego. Wraz z nim podróżował 3-letni chłopiec. Obaj zostali przewiezieni do szpitala. Nie odnieśli poważniejszych obrażeń - dodała.

Funkcjonariusze na miejscu zdarzenia przebadali obydwu kierowców na obecność alkoholu. Kierowca osobówki był trzeźwy. Policjanci nie mogli jednak powiedzieć tego samego o 34-latku kierującym ciągnikiem rolniczym. Ten był kompletnie pijany! Badanie alkomatem wykazało 3 promile alkoholu w jego organizmie! Co więcej, mężczyzna miał dożywotni sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Mimo to wsiadł za kierownicę potężnej maszyny rolniczej.

Pijany kierowca osądzony w trybie przyśpieszonym. Sroga kara

W środę (10 czerwca) Sąd Rejonowy w Ciechanowie, po rozpoznaniu sprawy w trybie przyśpieszonym, wydał wyrok w sprawie 34-latka: 6 miesięcy pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych, 20 000 złotych świadczenia na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej oraz grzywnę w wysokości 10 000 zł. Co więcej, sąd zobowiązał mężczyznę także do pokrycia kosztów sądowych. Wyrok nie jest prawomocny.

- W sprawie zdarzenia drogowego ciechanowscy policjanci prowadza odrębne postępowanie - podkreśliła asp. Magda Sakowska. Mundurowi dążą do wyjaśnienia dokładnych przyczyn i okoliczności wypadku.

Mariusz zginął na drodze. Potrącił go pijany przyjaciel byłej żony
Sonda
Czy zdarzyło Ci się kiedyś prowadzić auto po alkoholu?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki