Trzaskowski: Zleciłem kontrolę na Targówku

i

Autor: Artur Hojny/SUPER EXPRESS, Marek Kudelski/SUPER EXPRESS Trzaskowski: "Zleciłem kontrolę na Targówku"

Po skandalu na Targówku

Trzaskowski: "Zleciłem kontrolę na Targówku". Po skandalu prezydent sprawdzi, kto finansował fundację zatrzymanego Roberta K.

2022-07-12 5:16

Rafał Trzaskowski żąda informacji po zatrzymaniu i postawieniu zarzutu Robertowi K., prezesowi Fundacji Gesta. Prezydent Warszawy chce się dowiedzieć jakie wydatki ponosił samorząd w ramach współpracy z „Wikingiem” z Targówka i prowadzonymi przez zatrzymanego społecznika podmiotami. I czy finansowanie odbywało się zgodnie z przepisami. - Już zleciłem kontrolę – mówi nam prezydent Rafał Trzaskowski. Znany w Warszawie instruktor, pasjonat średniowiecza prowadzący archeologiczną wioskę przy Domu Kultury Świt usłyszał zarzut obcowania płciowego z 14-latką. W stołecznym samorządzie zawrzało...

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski błyskawicznie zareagował na skandal obyczajowy jaki wybuchł na Targówku z powodu okoliczności zatrzymana Roberta K. „Wikinga” (50 l.), zatrzymanego za seks z nieletnią.

Robert K. - znany warszawski społecznik, został zatrzymany podczas ostatnich zajęć z dziećmi, które prowadził przy Domu Kultury Świt na Targówku. Tam urządził wioskę archeologiczną, nawiązującą do średniowiecza i – jak wynika z ustaleń prokuratury – tam zbałamucił 14-letnią wolontariuszkę. Jak dowiadujemy się nieoficjalnie, przesłuchana dziewczyna (dziś 15-latka) zeznała że „pozostawała w związku miłosnym” z Robertem K. Mężczyźnie grozi za to do 12 lat więzienia. Usłyszał zarzut wielokrotnego obcowania z osobą poniżej 15 roku życia i trafił na trzy miesiące do aresztu.

Opisaliśmy ten skandal w artykułach na se.pl

Skandal obyczajowy na Targówku, związany z aresztowaniem podejrzanego o seks z 14-latką Roberta K. , to początek większej afery w tej dzielnicy. Jak się okazuje, do fundacji „Wikinga” szerokim strumieniem płynęły pieniądze z samorządowej kasy. Mężczyzna współpracował bowiem blisko z wieloma podmiotami samorządowymi: Domem Kultury „Świt”, ośrodkiem sportu i kilkoma szkołami. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski postanowił sprawdzić, czy finansowanie odbywało się zgodnie z prawem. I czy inne jednostki w mieście również współpracowały z podmiotami reprezentowanymi przez zatrzymanego Roberta K. - Zleciłem już kontrolę - mówi "Super Expressowi" prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Afera w Warszawie. Wiking z Targówka zatrzymany. W tle dotacje z samorządu

Do prezydenta Warszawy trafiły już dwa wnioski o kontrolę wydatków jednostek miejskich na rzecz fundacji Gesta. Pierwszy wniosek wysłała burmistrz Targówka Małgorzata Kwiatkowska. To ona zawiadomiła prokuraturę o nieobyczajnym zachowaniu Roberta K. - Poprosiłam jednostki o informacje dotyczące rozliczeń z fundacją tego pana. Wszystkie dane przekażę do ratusza. Będę też wnioskować do miasta o przeprowadzenie kontroli – zapowiedziała nam 8 lipca burmistrz Targówka Małgorzata Kwiatkowska. - Ten mężczyzna blisko współpracował z Domem Kultury Świt. Dlatego gdy dotarły do mnie niepokojące informacje o jego zachowaniu, zawiadomiłam prokuraturę.

Drugi wniosek o kontrolę złożyli w poniedziałek (11 lipca ) radni PiS. - Chcemy reakcji prezydenta na te bulwersującą sprawę i zweryfikowania powiązań fundacji Roberta K. z lokalnymi politykami i sprawdzenia źródeł finansowania przez samorząd działalności – mówi nam radna PiS z Targówka Marta Borczyńska.

Fundacja Gesta z prezesem Robertem K. była przez lata bardzo życzliwie traktowana przez samorządowe jednostki. Współpracowała z Domem Kultury na Targówku od 2018 roku. Pieniądze z miejskiej kasy płynęły szerokim strumieniem i z wielu źródeł. DK „Świt” płacił fundacji m.in. za realizację projektów z budżetu partycypacyjnego („Ogród społeczny” – 35 tys. zł, czy „Sąsiedzka pasieka” – w 2020 r. 96 tys. zł, w 2022 miało to być 70 tys. zł), szkoły za zajęcia z dziećmi a OSiR za organizację pikniku świątecznego. Niektóre rozliczenia budzą kontrowersje. Na przykład - jak słyszymy w urzędzie dzielnicy - za dzierżawę terenu pod wioskę Robert K. płacił 2 tys. zł. Ale jednocześnie DK Świt płacił Robertowi K. ... 2 tys. zł za promocję Domu Kultury.

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany