Spis treści
Kradzież puszki z datkami w Siedlcach
Do tego skandalicznego zdarzenia doszło we wtorek, 28 lipca, w jednym z siedleckich zakładów fotograficznych. To stamtąd nieznany sprawca zabrał puszkę wypełnioną pieniędzmi przeznaczonymi na leczenie chorego mieszkańca. Następnego dnia o bulwersującej sprawie zostali powiadomieni funkcjonariusze policji, którzy od razu rozpoczęli poszukiwania złodzieja.
Kluczowe okazało się sprawdzenie zapisu z kamer monitoringu. Stróże prawa bez trudu rozpoznali na nagraniu osobę odpowiedzialną za tę obrzydliwą kradzież.
Złodziej z Siedlec wydał datki na alkohol i papierosy
Jeszcze tego samego dnia policyjny patrol natknął się na ulicy na mężczyznę z nagrania. 47-latek został natychmiast zatrzymany i od razu przyznał się do popełnienia przestępstwa. - Stwierdził, że pieniądze z puszki wydał na „artykuły pierwszej potrzeby”, którymi według niego były papierosy i alkohol. Wskazał miejsce, w którym porzucił skradzioną puszkę. Niestety, żadnych pieniędzy już w niej nie było - poinformowała kom. Ewelina Radomyska z siedleckiej policji.
Surowa kara dla 47-latka z Siedlec
Zatrzymany usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem. Mężczyzna zdecydował się na dobrowolne poddanie się karze i spędzi najbliższy rok w więzieniu, bez możliwości warunkowego zawieszenia wykonania wyroku.
Polskie prawo surowo traktuje tego typu przestępstwa. Kodeks karny przewiduje za kradzież z włamaniem od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności.
Jak sprecyzowała kom. Radomyska, pokonywanie zabezpieczeń takich skarbonek czy puszek kwestarskich, by dostać się do ich zawartości, traktowane jest przez organy ścigania właśnie jako kradzież z włamaniem.
Polecany artykuł: