W nietypowej pozycji jechał tramwajem
W sobotę 3 października około godziny 20:40 miała miejsce niecodzienna interwencja warszawskich strażników miejskich. Jeden z patroli VI Oddziału Terenowego zwrócił uwagę, że w wagonie tramwaju linii 1, którzy dojeżdżał do pętli Annopol znajduje się mężczyzna w nietypowej pozycji ciała. W trakcie podróży pasażer przyjmował pozycję półleżącą.
Strażnicy obawiali się, że mężczyzna może potrzebować pomocy, bo jego pozycja wskazywała, że może spać, ale równie dobrze być ofiarą zasłabnięcia. Dlatego podjęli interwencję przeprowadzoną wraz z motorniczą tramwaju, która próbowała ocucić pasażera.
Mężczyznę ocuciła jednak dopiero obecność strażników. Na widok mundurów błyskawicznie wstał z fotela i zaczął kierować się do wyjścia. Nie odpowiedział na pytanie, czy wszystko z nim w porządku. Zamiast tego przyspieszył kroku i zaczął uciekać.
Strażnicy nie dali jednak za wygraną i dogonili go po krótkim pościgu dopytując, czy na pewno wszystko z nim w porządku. 26-latek nie chciał jednak współpracować. Zamiast tego stał się agresywny, szarpał się i dalej próbował oddalić. W pewnym momencie ukradkiem wyjął coś z kieszeni i odrzucił na ziemię. Jak się okazało, było to zawiniątko z narkotykami.
Ujęty mężczyzna wraz posiadaną zabronioną substancją został przekazany policji.