Odcinkowy pomiar prędkości na Moście Poniatowskiego i Wisłostradzie
Odcinkowy pomiar prędkości różni się od tradycyjnego fotoradaru tym, że kontroluje pojazdy na dłuższym fragmencie drogi. System rejestruje czas wjazdu i wyjazdu z danego odcinka, obliczając średnią prędkość. Nowe rozwiązanie pojawi się na Moście Poniatowskiego, gdzie zastąpi dotychczasowe fotoradary stacjonarne. Co ważne, nowa instalacja obejmie swoim zasięgiem również wjazdy i zjazdy z mostu, co ma zapewnić pełną szczelność kontroli.
Drugi system odcinkowego pomiaru prędkości zainstalowany zostanie w obu nawach tunelu Wisłostrady, gdzie obowiązuje ograniczenie do 50 km/h. Z pomiarów wynika, że aż 15 procent kierowców jeździło tam z prędkością powyżej 86-88 km/h, a rekordzista pędził aż 174 km/h. W związku z uruchomieniem pomiaru w tunelu, dotychczasowy fotoradar przy ulicy Karowej zostanie przeniesiony w inną lokalizację.
Nowe lokalizacje dla tradycyjnych fotoradarów
Urządzenia zdemontowane z Mostu Poniatowskiego oraz tunelu Wisłostrady trafią do sześciu nowych punktów na terenie Warszawy. Urzędnicy wybrali te miejsca na podstawie szczegółowych analiz bezpieczeństwa oraz pomiarów ruchu. Fotoradary staną w następujących miejscach:
- Al. Wilanowska (na wysokości numeru 194),
- Al. „Solidarności” (przy ulicy Szwedzkiej),
- Al. Niepodległości (przy ulicy Woronicza),
- ul. Wóycickiego (przy ulicy Pasterskiej),
- Most Gdański (przy wschodnim przyczółku),
- Al. Armii Ludowej (przy przystanku „Rozbrat”).
Prędkości dochodzące do 156 km/h i analizy wypadków
Decyzje o montażu urządzeń zostały podparte twardymi danymi. W Alei „Solidarności” w rejonie ulicy Szwedzkiej kierowcy potrafili pędzić aż 156 km/h przy obowiązującym ograniczeniu. W Alei Wilanowskiej co siódmy kierowca przekraczał 80 km/h, z kolei na Moście Gdańskim odnotowywano prędkości sięgające 135 km/h.
Kluczowym kryterium przy doborze lokalizacji była również historia wypadków. Na skrzyżowaniu Alei Niepodległości i ulicy Woronicza w ciągu trzech lat sześć osób zostało rannych, a jedna zginęła. Fotoradar ma tam poprawić bezpieczeństwo do czasu planowanej przebudowy skrzyżowania. Z kolei montaż urządzenia na ulicy Wóycickiego to odpowiedź na bezpośrednie wnioski mieszkańców i radnych dzielnicowych.
Wszystkie planowane instalacje uzyskały wymaganą zgodę Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego (GITD). To właśnie GITD jest instytucją odpowiedzialną za późniejszą obsługę urządzeń oraz nakładanie mandatów na kierowców łamiących przepisy. Mimo braku bezpośrednich uprawnień do karania kierowców, władze Warszawy decydują się na finansowanie i montaż nowych urządzeń, aby skutecznie walczyć ze zbyt szybką jazdą na miejskich ulicach.