W warszawskich tramwajach jak w piekarniku! "To istne piekło!". Ile wskazał nasz termometr? [WIDEO, ZDJĘCIA]

2021-06-18 7:00
Gorąc w warszawskich tramwajach
Autor: SEBASTIAN WIELECHOWSKI/ SUPER EXPRESS Gorąc w warszawskich tramwajach

„To istne piekło” skarżą się czytelnicy "Super Expressu" podróżujący warszawskimi tramwajami. Okazuje się, że mimo ciągłego dokupowania przez stołeczny ratusz nowego taboru, to wciąż jest ich za mało by mogły obsłużyć wszystkie linie. A co za tym idzie? Tramwajarze muszą łatać dziury w rozkładzie starym, wysłużonym taborem, który nie ma klimatyzacji. Przy takich upałach jakie już zaczęły ostatnio panować w stolicy, ponad 30-letnie tramwaje stają się niczym nagrzany piekarnik.

34 stopnie Celsjusza – tyle wskazał termometr „Super Expressu” jak dziennikarze weszli ostatnio do środka tramwaju starego typu, czekającego na swój odjazd z pętli. Takich wysłużonych, trzydziestokilkuletnich maszyn wciąż nie brakuje na warszawskich torowiskach. Patrol „SE” sprawdził gdzie tych kanciatych pojazdów jest najwięcej. Królują linie 7, 10 i 13. Stary tabor jeździ również bardzo często na liniach 15, 18, 22, 26 i 27. Słońce, wysoka temperatura i błękitne niebo z pewnością cieszy warszawiaków, jednak gdy przychodzi im podróżować tramwajem w takich warunkach i akurat trafią na ten starego typu, to już nie jest tak kolorowo. - Tu można się ugotować! Wciąż nadal jeździ za dużo tych wysokich gorących tramwajów. Powyżej trzydziestu stopni w tramwaju to przegięcie. Tym bardziej, że musimy się tu dusić w maseczkach – poskarżyła się nam Maria Buchwald (74 l.), która regularnie podróżuje linią 26.

Przedstawiciele miejskiej komunikacji zapewniają, że robią co mogą. - W pierwszej kolejności do obsługi tras kierujemy tramwaje niskopodłogowe, wyposażone w urządzenia klimatyzacyjne. Ich liczba w Tramwajach Warszawskich nie pozwala na obsłużenie w godzinach szczytu wszystkich linii, dlatego obsada uzupełniana jest składami starszego typu, bez klimatyzacji – stwierdził Tomasz Kunert, rzecznik prasowy Zarządu Transportu Miejskiego.

Tramwaje niskopodłogowe, z klimatyzacją, stanowią większość warszawskiego taboru. W godzinach szczytu w ruchu jest około 425 składów z czego ok. 180 to tramwaje starszego typu. To może się jednak niedługo zmienić. - Podpisaliśmy umowę na dostawę 123 tramwajów firmy Hyundai Rotem. Pierwsze dwa nowe tramwaje dla Warszawy po testach w fabryce płyną już do Polski. Kolejne 121 maszyn będzie odbierane od początku 2022 aż do końca kwietnia 2023 roku – podsumował rzecznik ZTM. 

Upał w starych tramwajach. Wciąż bardzo dużo jeździ ich po stolicy
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE