Uroczystości pogrzebowe Maurycego Mochnackiego  na Powązkach

i

Autor: RADOSŁAW PIETRUSZKA, MARCIN OBARA / PAP Uroczystości pogrzebowe Maurycego Mochnackiego na Powązkach

Warszawa. Uroczystości pogrzebowe Mochnackiego. "Był jednym z praojców polskiej niepodległości"

2021-11-27 15:42

Dziś (sobota, 27.11.2021) w Katedrze Polowej Wojska Polskiego w Warszawie została odprawiona msza pogrzebowa Maurycego Mochnackiego: "Był jednym z praojców polskiej niepodległości, a poprzez głębię swojego czynu i myśli - praojcem polskiej solidarności" - mówił premier Mateusz Morawieckich.

W sobotę (27.11.2021) przed południem na wojskowym lotnisku Okęcie wylądowała trumna ze szczątkami działacza emigracyjnego, uczestnika i kronikarza powstania listopadowego Maurycego Mochnackiego. Został odznaczony Orderem Virtuti Militari. Po upadku zrywu emigrował do Francji, gdzie napisał "Powstanie narodu polskiego w roku 1830 i 1831". Zmarł we Francji w 1834 r.   Spocznie on na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Jak mówił Mateusz Morawiecki cytowany przez PAP, Mochnacki budował zręby współczesnej polskiej tożsamości. "To właśnie jemu zawdzięczamy, że wraz z wielkimi wieszczami (...) budował nowoczesną, współczesną polską tożsamość i czynił to niezwykle skutecznie" - powiedział szef rządu.

Jak przypomniał, Mochnacki w swoim krótkim, ale intensywnym życiu był spiskowcem, studentem, publicystą, muzykiem, powstańcem i pisarzem. "Historia powstania narodu polskiego" Mochnackiego jest uważana przez wielu za wybitne dzieło prozy XIX w. - zaznaczył.

Jak wynika z informacji przekazanych przez PAP, szef polskiego rządu podkreślał, że Mochnacki był jednym z praojców polskiej niepodległości, a także polskiej solidarności. "To niesamowite, jak wspaniale potrafił inspirować swoich współczesnych, mimo tak trudnego czasu, w jakim przyszło mu żyć" - mówił Morawiecki.

- Maurycy Mochnacki mawiał, że "są czyny mądrzejsze od najgłębszego rozumowania". Myślę, że warto, abyśmy i dzisiaj wzięli sobie do serca te jego przemyślenia, jego twórczości, jego spojrzenie na człowieka - powiedział premier.

Zobacz też: Przerażające odkrycie na parkingu! Młoda para leżała martwa w samochodzie

Morawiecki, odnosząc się do tego, że Mochnacki był praojcem polskiej solidarności, powiedział, że "w tamtym czasie, kiedy nie było to oczywiste, Mochnacki patrzył na naród jako na całość, która składa się ze wszystkich grup, klas, warstw narodowych, i tego przecież potrzebowaliśmy, to nas rozsadzało".

Towarzysze Mochnackiego pozostali we Francji

Premier przypomniał, że na cmentarzu w Auxerre, gdzie został pochowany Mochnacki, leżą też jego towarzysze.

- Dlatego w tym roku także odnowione zostały nagrobki generała Tomasza Konarskiego i majora Konstantego Parczewskiego - to także polscy bojownicy, bojownicy o wolność, o niepodległość, za słuszną sprawę, i nie możemy pozwolić na to, aby oni, nasi wspaniali bohaterowie, pozostawali anonimowi, musimy o każdym pamiętać, troszczyć się. Jesteśmy, mimo wszystko, stróżami naszych braci - mówił Morawiecki.

Przypominał, że żołnierz, który idzie w bój, zakłada na szyję nieśmiertelnik, gdzie są jego dane osobowe na wypadek śmierci.

Czytaj również: Taksówkarz zaatakowany nocą. Awantura z pościgiem w centrum Warszawy

List od prezydenta Andrzeja Dudy

Szef gabinetu prezydenta Paweł Szrot odczytał listy od prezydenta Andrzeja Dudy, w którym zwrócił uwagę, że "Maurycy Mochnacki był człowiekiem idei, nie starał się o zaszczyty, nie zabiegał o tytuły ani nie walczył o władzę".

Jak wskazał w liście prezydent, wszystko, co robił Mochnacki, było podporządkowane jednemu celowi - "odrodzeniu niepodległej Rzeczypospolitej". "Usilnie poszukiwał odpowiedzi na najważniejsze pytania - jak wskrzesić Polskę do niepodległego bytu" - zaznaczył Duda.

Jak wynika z informacji PAP, prezydent w liście podkreślił, że przesłanie Mochnackiego wydaje się szczególnie aktualne w chwilach zagrożenia. Działacz emigracyjny, jak wskazał prezydent, przypomina nam, że "gdy wróg czyha na naszą suwerenność, naszą największą bronią jest jedność, a największą słabością zgoda na to, by dać się skłócić i odwrócić naszą uwagę od tego, co jest najważniejsze".

Prezydent stwierdził w liście, że nie możemy o tym zapominać "zwłaszcza dziś, gdy Polska jest celem wrogiego ataku". "Nie możemy zapomnieć o tym, gdy zagrożone jest bezpieczeństwo naszych sąsiadów. Nie możemy zapomnieć, gdy stawką jest przyszłość Polski i przyszłość Europy" - napisał Andrzej Duda.

Elżbieta Witek w liście: "Żył krótko, ale zapisał się w annałach jako bojownik o wolność"

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska odczytała list Elżbiety Witek do uczestników uroczystości. Marszałek przytoczyła w nim słowa Maurycego Mochnackiego: "Polska potężna i niepodległa była jedynym romansem mojej młodości". "W tym krótkim zdaniu jest zawarty sens życia Maurycego Mochnackiego" - napisała Witek. "Żył krótko, ale zapisał się w annałach jako bojownik o wolność, powstaniec listopadowy, erudyta i publicysta, teoretyk romantyzmu oraz orędownik budzenia świadomości narodowej" - podkreśliła.

"Należał do pokolenia, które stanęło w obliczu groźby unicestwienia całego polskiego narodu przez zaborców" - przypomniała marszałek. "Mógł poddać się obcemu dyktatowi lub mu się przeciwstawić. Wybrał tę drugą drogę i już od wczesnych lat młodzieńczych walczył z rosyjskim zaborcą o wolność ojczyzny, a także godność i samostanowienie Polaków" - dodała Witek.

Na co zmarł Mochnacki?

Przez wiele dziesięcioleci uważano, że Mochnacki zmarł na nieuleczalną i śmiertelną wówczas gruźlicę, częstą wśród żyjących w fatalnych warunkach polskich emigrantów. Prawdopodobną przyczyną zgonu był jednak wylew. Mochnackiemu nie dane było wrócić do Polski. Zmarł 20 grudnia 1834 r. w Auxerre i został pochowany na tamtejszym cmentarzu. Dziś wrócił do Polskiej ziemi.

Urodzinowy koncert Super Expressu - GOLEC uORKIESTRA & GROMEE
Sonda
Czy czujesz się bezpiecznie w swojej okolicy?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE