Warszawa: Wietnamczyk wypłacił z bankomatów fortunę cudzymi kartami! [GALERIA]

Wypłacił fortunę cudzymi kartami
Autor: mokotow.policja.waw.pl

Mokotowscy policjanci ustalają ustalają jak 49-letni Wietnamczyk zdobył 11 kart płatniczych na różne nazwiska, przy użyciu, których wypłacił 175 tys. zł. Mężczyzna został przyłapany na włamaniu na osobiste konto bankowe. Nie chciał składać wyjaśnień. Powiedział jedynie, że karty dostał od nieznajomego mu innego Wietnamczyka.

Kwadrans przed północą policjanci patrolujący okolice al. Niepodległości na warszawskim Mokotowie zauważyli mężczyznę stojącego przy jednym z bankomatów, który nerwowo się rozglądał. Mundurowi postanowili sprawdzić czemu się tak zachowuje. 

Warszawa: Groby Powstańców Warszawskich uratowane!

Na widok funkcjonariuszy przerwał operację, którą wykonywał. Policjanci grzecznie zapytali co robi on przy bankomacie. 49-letni obywatel Wietnamu nie chciał nic powiedzieć. Czasowo przebywa w Polsce i włada językiem na tyle, że można się z nim porozumieć. Mimo to, nie chciał jednak odpowiadać na żadne pytania. 

Warszawa: Czerniakowski już przyjmuje pacjentów z covid-19!

Kiedy funkcjonariusze poprosili go o pokazanie karty bankomatowej, z jednej kieszeni wyjął pięć a z drugiej 6 kart. Każda na inne nazwisko. Mężczyzna nie chciał wyjaśnić policjantom, skąd je ma. W podręcznej torbie miał znaczne ilości banknotów 100 i 50 złotowych.

Warszawa: ZROBIŁ TO! Po opublikowaniu przez policję jego wizerunku w mediach

Policjanci podejrzewając, że mężczyzna posługuje się kradzionymi kartami, zatrzymali go, zabezpieczając 11 kart płatniczych i gotówkę w kwocie 175 tys. zł. Podczas gdy 49-latek siedzi w policyjnym areszcie, śledczy ustalają osoby, które zostały okradzione i wyjaśniają w jaki sposób Wietnamczyk wszedł w posiadanie tylu kart płatniczych. W zależności od dalszych ustaleń i decyzji prokuratora mężczyźnie może grozić kara do 10 lat więzienia. 

Warszawa: Wodociągowcy rozkopali drogę w Ursusie. Sprawdź objazdy!

Super Raport 29.10 (Goście: Bartosz Arłukowicz - PO oraz prof. Maria Gańczak - epidemiolog)