Zmasakrował teścia i wyrzucił jego nogi na śmietnik. Rzeźnik z Myśliborskiej usłyszał już zarzuty

i

Autor: KRP VI - Białołęka, Praga-Północ, Targówek Zmasakrował teścia i wyrzucił jego nogi na śmietnik. Rzeźnik z Myśliborskiej usłyszał już zarzuty

Horror na Białołęce

Warszawa. Zmasakrował teścia i wyrzucił jego nogi na śmietnik. Rzeźnik z Myśliborskiej usłyszał już zarzuty

2022-08-16 16:25

Wstrząsające morderstwo na Białołęce mrozi krew w żyłach. W czwartek (11 sierpnia) około godziny 23 w mieszkaniu przy ul. Myśliborskiej policjanci znaleźli okaleczone zwłoki 72-letniego mężczyzny. W pobliskim śmietniku leżały jego odcięte nogi. Jak szybko wyszło na jaw, to 48-latek brutalnie zamordował swojego teścia. Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Grozi mu nawet dożywocie.

Potworne morderstwo na Białołęce

Koszmar rozegrał się w czwartek, 11 sierpnia. Około godziny 22:40 na numer alarmowy 112 zadzwoniła zaniepokojona kobieta, która stwierdziła, że od kilku godzin nie może skontaktować się ze swoim 75-letnim mężem. Mężczyzna miał złożyć wizytę swojemu byłemu zięciowi, który mieszka przy ul. Myśliborskiej na Białołęce.

Policjanci pojechali pod wskazany adres. Wielokrotnie pukali do drzwi lokalu, dzwonili również domofonem. Z wewnątrz nie dobiegały jednak żadne odgłosy. Funkcjonariuszy zaniepokoił jednak widok smugi brunatnej substancji pod drzwiami.

Zobacz też: Warszawa: Rzeźnik z Myśliborskiej usłyszał zarzuty. "Pojechał do marketu po lepszą piłę"

W pewnym momencie drzwi windy na piętrze otworzyły się i wyszedł z nich mężczyzna. W ręku trzymał pudełko z piłą tarczową. - Od razu skierował się pod drzwi lokalu, przy których stali policjanci. Jego zachowanie wzbudziło ich czujność. Mężczyzna unikał kontaktu wzrokowego, na zadawane pytania odpowiadał z opóźnieniem. Mężczyzna stwierdził, że źle się czuje. Dodał też, że boi się wejść do swojego mieszkania. Dobrowolnie oddał policjantom nóż, który trzymał w kieszeni. Mundurowi nałożyli mu kajdanki - poinformowała kom. Paulina Onyszko z białołęckiej policji.

Oskarżony o morderstwo Kornelii K. do rodziców zmarłej. "Chciałbym państwa bardzo przeprosić"

Widok, jaki mundurowi zastali po wejściu do mieszkania, mrozi krew w żyłach i przyprawia o mdłości. Na korytarzu leżały okaleczone zwłoki 75-letniego mężczyzny pozbawione nóg. Obok ciała znajdowały się ostre narzędzia w postaci piły, toporka i siekiery noszącej ślady brunatnej substancji. Brakujące kończyny policjanci znaleźli w pobliskiej altanie śmietnikowej.

Nie przegap: Warszawa. Czterolatek zginął ciągnięty po torach przez stary skład. Tramwaje Warszawskie: Skład był sprawny, monitoringu nie będzie

Jak przekazała później prokuratura, mężczyzna został brutalnie zamordowany w mieszkaniu swojego zięcia. - Z tego, co ustaliliśmy, doznał on obrażeń ciała w postaci ran rąbanych głowy, prawdopodobnie zadanych siekierą, a także poderżnięto mu gardło, w wyniku czego mężczyzna wykrwawił się i zmarł - powiedziała prok. Katarzyna Skrzeczkowska z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

48-latek usłyszał zarzuty

Policjanci zatrzymali 48-letniego właściciela mieszkania na Myśliborskiej. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w wydychanym powietrzu 0,78 promila alkoholu. W sobotę (13 sierpnia) 48-latek został doprowadzony do prokuratury na przesłuchanie. Tam postawiono mu zarzut dotyczący zabójstwa 75-latka i znieważenia jego zwłok. Nogi odciął bowiem swojej ofierze już po jej śmierci. Później miał trudności z dalszym cięciem zwłok, więc postanowił ułatwić sobie zadanie. - Pojechał do marketu, żeby kupić lepszą piłę. Z nią zatrzymali go policjanci - przekazała prokurator Skrzeczkowska.

Zmasakrował teścia i wyrzucił jego nogi na śmietnik. Rzeźnik z Myśliborskiej usłyszał już zarzuty

i

Autor: KRP VI - Białołęka, Praga-Północ, Targówek Zmasakrował teścia i wyrzucił jego nogi na śmietnik. Rzeźnik z Myśliborskiej usłyszał już zarzuty

- Za przestępstwa, o które mieszkaniec Białołęki jest podejrzany, może mu grozić kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Prokurator zawnioskował do sądu o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Sąd przychylił się do tego wniosku i wydał postanowienie o umieszczeniu zatrzymanego w areszcie tymczasowym na okres 3 miesięcy - poinformowała kom. Paulina Onyszko.

ZOBACZ PONIŻSZĄ GALERIĘ: Zwłoki małżeństwa w Kiełpinie. 15-latek mieszkał z rozkładającymi się zwłokami rodziców?

Sonda
Jaka kara powinna być za morderstwo?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE