Wielka kraksa na Trasie Siekierkowskiej. Zgasł mu Opel, huknął w niego Renault
We wtorek, 27 stycznia około godziny 21, na Trasie Siekierkowskiej w Warszawie doszło do niebezpiecznego wypadku. Na odcinku alei Wieniawy-Długoszewskiego, pomiędzy ulicami Płowiecką a gen. Bora-Komorowskiego, w kierunku Mokotowa, doszło do najechania na tył samochodu marki Opel przez pojazd Renault, który ciągnął przyczepkę z motocyklem Suzuki.
Jak wynika z relacji świadków, kierujący Oplem poruszał się lewym pasem, gdy nagle jego pojazd uległ awarii. Silnik zgasł, a samochód zaczął się toczyć. Mimo prób uruchomienia silnika, kierowca nie zdołał tego zrobić. W tym samym czasie, w tył Opla z dużą siłą uderzyło Renault, które ciągnęło przyczepkę z przewożonym motocyklem marki Suzuki. Siła uderzenia była na tyle duża, że Opel zatrzymał się dopiero około 100 metrów dalej.
Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano jednostki straży pożarnej oraz policję. W czasie prowadzenia akcji przez służby, przejezdny był tylko jeden pas ruchu, co spowodowało znaczne utrudnienia w ruchu w kierunku Mokotowa.
Warszawa. Wypadek na Trasie Siekierkowskiej. Interwencja służb i utrudnienia w ruchu
Początkowo na miejsce zdarzenia nie zadysponowano zespołu ratownictwa medycznego, ponieważ żadna z osób biorących udział w zdarzeniu nie zgłaszała dolegliwości zdrowotnych. Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, aby zapewnić bezpieczeństwo innym uczestnikom ruchu.
Po około 40 minutach od zdarzenia, policja podjęła decyzję o przestawieniu uszkodzonych pojazdów na pobocze, aby udrożnić przejazd. Po wykonaniu tych czynności, ruch na Trasie Siekierkowskiej został przywrócony.