Wybiła Godzina "W". Tak tłumy mieszkańców uczciły pamięć bohaterów Powstania Warszawskiego [GALERIA]

2020-08-01 17:05 Norbert Amlicki
 Godzina W 2020 na rondzie Dmowskiego
Autor: Marcin Wziontek

Równo 76 lat temu z inicjatywy gen. Tadeusza „Bora” Komorowskiego, Komendanta Głównego Armii Krajowej, wybuchło Powstanie Warszawskie, w którym wzięło udział około 50 tysięcy osób. Do walki o wolność od okupantów ruszyli mężczyźni oraz kobiety. Był to największy zryw ruchu oporu w czasie wojny. Mamy aż dwie galerie!

Ta operacja militarna Armii Krajowej swoim zasięgiem objęła lewobrzeżne i niewielką część prawobrzeżnych dzielnic Warszawy, Puszczę Kampinoską, Legionowo oraz okolice Marek. Powstanie Warszawskie było wymierzone militarnie przeciw Niemcom, a politycznie przeciwko ZSRR. Dowództwo AK z Tadeuszem "Borem" Komorowskim na czele chciało samodzielnie wyzwolić stolicę i powstrzymać proces sowietyzacji Polski.

Dowódca AK gen. Tadeusz "Bór" Komorowski wydał rozkaz o wybuchu Powstania 31 lipca 1944 roku, po uprzedniej akceptacji Jana S. Jankowskiego, Delegata Rządu. Powstanie miało rozpocząć się następnego dnia o 17. Jednak nie wszystko szło od początku po myśli Polaków, ponieważ podczas przenoszenia broni w miejsce przebywania oddziału, powstańcy natknęli się na patrol niemiecki i tak, jeszcze przed godziną 17 padły pierwsze strzały na Żoliborzu.

Powstanie Warszawskie: W dzień rocznicy zmarł Józef Wiłkomirski - uczestnik walki o wolność

Powstanie Warszawskie. Groby młodych powstańców. Niezapomniani

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Co kardynał Wyszyński nosił w kuferku? NIEZWYKŁA WYSTAWA w Muzeum Jana Pawła II

Kiedy godzina "W" wybiła, do ataku przystąpiło około 50 tys. powstańców. Po dziś dzień, historyczna dla Polski godzina 17 jest upamiętniana. W całej zatłoczonej, pędzącej przed siebie stolicy, nagle zamiera ruch. Wszyscy stają, zatrzymują się i wraz z dźwiękiem syren i sygnałów mogą chwilę pokontemplować i podziękować tym, dzięki którym możemy być tym, kim jesteśmy. W tym roku również, o godz. 17 miasto zatrzymało się. W całym mieście dało się usłyszeć trąbienie aut oraz syreny, a także fajerwerki. Na rondzie Dmowskiego w samym centrum miasta oraz na Rondzie Radosława licznie, jak na warunki pandemii zebrali się mieszkańcy, urzędnicy, powstańcy, którzy chcieli wspólnie uczcić ten wyjątkowy czas. Można było usłyszeć oklaski oraz okrzyki. Tuż po chwili ciszy i odpaleniu rac na placu z głośników została puszczona piosenka Czesłąwa Niemena - Sen o Warszawie, którą śpiewał cały tłum. Atmosfera była wręcz piknikowa Na miejscu nie zabrakło też materiałów pirotechnicznych, takich jak np. odpalonych rac. Takich zgromadzeń było więcej, w każdej dzielnicy jak na przykład na Pradze Południe, przy ul. Bora-Komorowskiego na Gocławiu. 

Warszawa: Żoliborz jest pionierski w skali miasta. Zielone przystanki UROSŁY w Warszawie. Czy są bezpieczne?

Czytaj Super Express bez wychodzenia z domu. Kup bezpiecznie Super Express KLIKNIJ tutaj.