Wylecieli w powietrze jak lalki! 23-latek wjechał na przejściu w Wyszkowie w grupę pieszych [WIDEO, ZDJĘCIA]

i

Autor: KPP w Wyszkowie Trzy osoby zostały ranne, w tym jedna ciężko, gdy na przejściu dla pieszych w Wyszkowie uderzył w nie 23-latek

Wypadek na przejściu

Wylecieli w powietrze jak lalki! 23-latek wjechał na przejściu w Wyszkowie w grupę pieszych [WIDEO, ZDJĘCIA]

2022-08-10 14:20

Trzy osoby zostały ranne, w tym jedna ciężko, gdy na przejściu dla pieszych w Wyszkowie uderzył w nie 23-latek. Jadący osobowym fordem wjechał na pasy, przez które przechodzili: 38-latka oraz dwaj mężczyźni w wieku 30 i 37 lat. Ostatni z poszkodowanych, po tym jak wyleciał w powietrze, upadł na drogę, doznając ciężkich obrażeń. Tymczasem 23-latek uciekł.

Wylecieli w powietrze jak lalki! 23-latek wjechał na przejściu w Wyszkowie w grupę pieszych

Policjanci z Wyszkowa zatrzymali 23-latka, który na przejściu dla pieszych wjechał w grupę osób, a następnie uciekł z miejsca wypadku. Do zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę, 7 sierpnia, przed godz. 3, na ul. Kościuszki, ale mundurowi poinformowali o nim dopiero w środę. Na pasy weszły w feralnym momencie cztery osoby, które najwyraźniej nie spodziewały się tego, że zbliżający się do nich srebrny ford wcale nie zacznie zwalniać, tylko uderzy w troje z nich ze znaczną prędkością, nawet się nie zatrzymując. Poszkodowani, tj. 38-letnia kobieta oraz 30-letni i 37-letni mężczyzna wylecieli w powietrze, po czym upadli na drogę, odnosząc liczne obrażenia. Najpoważniejsze z nich stały się udziałem ostatniego poszkodowanego, który razem z pozostałą dwójką trafił do szpitala, ale w stanie zagrażającym życiu. Towarzyszący rannym mężczyzna zdołał uniknąć uderzenia, a później powiedział mundurowym z Wyszkowa, że potrącił ich srebrny samochód - jak się okazało, to wystarczyło, by namierzyć jego kierowcę.

Dalsza część tekstu pod wideo z potrącenia pieszych w Wyszkowie i zatrzymania 23-latka.

Wyszków: 23-latek potrącił grupę ludzi na przejściu dla pieszych

- Porzucone rozbite auto zostało odnalezione przez policjantów ogniwa patrolowo-interwencyjnego na ul. Miłej w Wyszkowie. To pomogło również ustalić, kto mógł kierować osobówką, ponieważ mundurowi kilka dni wcześniej legitymowali kierowcę forda - mówi komisarz Damian Wroczyński, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie.

Czytaj też: Małżeństwo zginęło pod Garwolinem. Ich motocykl staranował 44-latek z Warszawy [NOWE FAKTY]

23-latek został zatrzymany w niedzielę, 7 sierpnia, w godzinach porannych. W jego organizmie było ponad pół promila alkoholu, co tłumaczył początkowo tym, że w sobotę wieczorem pił wódkę i piwo, a jego auto prawdopodobnie zostało skradzione. Jednak po tym jak usłyszał zarzut spowodowania wypadku drogowego, będąc w stanie nietrzeźwości, gdzie obrażenia jednego z poszkodowanych stanowiły ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu, a także ucieczki z miejsca wypadku, mężczyzna przyznał się do winy. We wtorek został tymczasowo aresztowany, a w przypadku udowodnienia popełnienia przestępstw grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności, dożywotni zakaz kierowania pojazdami mechanicznymi i kara finansowa.

Sonda
Co jeszcze można zrobić, by wypadków na polskich drogach było mniej?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają