Miał prawo jazdy od kilku miesięcy. Pijany 18-latek rozbił auto i dachował

2026-06-16 8:48

Zaledwie kilka miesięcy cieszył się uprawnieniami do kierowania pojazdami. Nastoletni mieszkaniec powiatu sokołowskiego usiadł za kierownicą na podwójnym gazie, po czym zjechał z trasy, wywrócił pojazd i uderzył w przydrożne drzewo. Sprawca trafił pod opiekę lekarzy, a teraz będzie musiał wytłumaczyć się przed śledczymi.

  • Do zdarzenia doszło 13 czerwca na trasie Gródek–Jabłonna Lacka.
  • 18-latek miał w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu.
  • Policjanci zatrzymali jego prawo jazdy wydane niespełna cztery miesiące temu.

18-latek dachował oplem

W sobotę rano, około godziny 7.40, kierujący oplem 18-latek zjechał na prawe pobocze drogi. Samochód przewrócił się na dach, a następnie z impetem uderzył w przydrożne drzewo. Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Młody kierowca wymagał pomocy medycznej i został przewieziony do szpitala w Sokołowie Podlaskim.

Dopiero zdał prawo jazdy

Podczas interwencji policjanci sprawdzili stan trzeźwości kierującego. Badanie wykazało, że nastolatek prowadził auto po alkoholu. Miał w organizmie ponad pół promila! W związku z tym funkcjonariusze zatrzymali jego prawo jazdy. Jak się okazało, uprawnienia do kierowania pojazdami posiadał... od niespełna czterech miesięcy.

Śledczy badają teraz dokładny przebieg zdarzenia i ustalają wszystkie okoliczności, które doprowadziły do dachowania. Sprawdzane jest m.in., dlaczego młody kierowca zjechał z jezdni oraz jaki wpływ na zdarzenie miał jego stan trzeźwości.

Odebrał prawo jazdy i zginął w zderzeniu z mercedesem. Nie żyje 18-letni Kamil

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki