Wyszedł z aresztu po napadzie i znów zaatakował tę samą seniorkę! Tym razem się nie wywinie?

2026-03-09 12:43

Ten 45-latek chyba nic innego nie umie, tylko wykorzystać swoją siłę przeciwko starszym, bezbronnym kobietom. Daniel K. trafił do aresztu po tym, jak w grudniu zaatakował starszą kobietę, przewrócił i wyrwał jej torebkę. Teraz, raptem kilka godzin po tym, jak sąd wypuścił go z aresztu, napadł tę samą seniorkę dla 150 zł!

Super Express Google News
  • Recydywista z Pragi-Północ, Daniel K., po wyjściu z aresztu napadł tę samą seniorkę.
  • 45-latek, znany z brutalnych ataków na starsze kobiety, zaatakował ofiarę dla zaledwie 150 zł.
  • Policja ponownie zatrzymała sprawcę.

Ta sama ofiara, ten sam sprawca

Ta sama ofiara, ten sam sprawca. Kilka godzin wolności wystarczyło, by znów dopuścił się przestępstwa – tak asp. Kamil Sobótka rozpoczyna informację o 45-latku recydywiście z Pragi-Północ. W grudniu opisaliśmy serię brutalnych napadów na seniorki.

Policja publikowała wtedy nawet nagranie z monitoringu na którym widać jak mężczyzna atakuje starszą kobietę i próbuje wyrwać jej torebkę, ale ta broni się, nie wypuszcza z rąk torebki, aż upada na ziemię, bo przeciwnik jest zdecydowanie silniejszy. Bandzior z Pragi trafił wtedy do aresztu, ale na początku marca z niego wyszedł.

Zabójstwa emerytek w Warszawie

Kolejny napad kilka godzin po wyjściu z aresztu

- Jeszcze tego samego dnia, zaledwie parę godzin po opuszczeniu aresztu śledczego 45-latek ponownie dopuścił się podobnego czynu, ponownie wybierając tę samą ofiarę – informuje Kamil Sobótka z zespołu prasowego Komendy Stołecznej Policji.

Tym razem „zapolował” na znaną już seniorkę na ul. Brechta. Kobieta poinformowała policjantów, że uciekł z jej torebką w stronę ul. Równej. Mundurowi nie mieli trudnego zadania w rozpoznaniu dobrze im znanego napastnika. Zakuli go w kajdanki. A ten przyznał się do napadu.

Skradzione pieniądze i zabezpieczone przedmioty

- Oświadczył, że z wnętrza torebki zabrał pieniądze w kwocie ponad 150 zł, a następnie wyrzucił torebkę oraz pozostałe przedmioty do pojemnika na śmieci znajdującego się pomiędzy budynkami – przekazują policjanci. 

Sprawdzili wskazane miejsce i zabezpieczyli przedmioty. Podczas przeszukania zatrzymanego funkcjonariusze znaleźli przy nim już tylko 136,48 zł. Resztę zdążył wydać.

Czy tym razem znów sąd pozwoli wypuścić Daniela K. z aresztu po trzech miesiącach? Bo zdaniem policjantów powinien za kratkami poczekać na wyrok za napady na seniorki. 

Sonda
Czy czujesz się bezpiecznie w Warszawie?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki