- W ciągu najbliższych dni chcemy ogłosić przetarg na przebudowę Marsa i Żołnierskiej, a prace rozpoczniemy w połowie roku - mówi Anna Piotrowska (58 l.), dyrektor Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych. Drogowcy chcą wybudować nowe wiadukty na Marsa obok istniejących obecnie nad torami, poszerzyć Żołnierską do granicy miasta i wybudować estakady nad skrzyżowaniem Marsa z Żołnierską. Niestety, to tylko plany, które mocno zweryfikowała rzeczywistość. - Powstanie tylko jedna. W kierunku Zielonki - mówi dyrektor. Na drugi nie ma co liczyć do 2018 roku, czyli do planowanego zakończenia budowy. Powodem jest sporna działka przy ulicy Marsa 61, gdzie swoją siedzibę ma Instytut Kardynała Wyszyńskiego. Tam miał stanąć filar jednego z wiaduktów. Sprawa jednak utknęła. Chodzi o wycenę działki. Za sporny kawałek 580 kmw. działki wyceniony przez rzeczoznawcę na 600 tysięcy złotych, instytut chce 4 miliony złotych.
Wczoraj reporterzy "Super Expressu" próbowali się skontaktować ze świeckim zakonem. Bezskutecznie. Na Marsa nikt nawet nie otworzył nam furtki. Przez telefon na hasło "budowa estakady" zarówno w warszawskim, jak i częstochowskim instytucie słyszymy "dziękuję" i siostry rzucają słuchawką. Podobnie zakon traktuje też miasto. - Nie mamy z nimi kontaktu - mówi Małgorzata Gajewska (47 l.), rzeczniczka ZMID. Wiceprezydent Jacek Wojciechowicz (52 l.) chciał umówić się na spotkanie z przedstawicielami instytutu, ale nikt nawet nie odpowiedział na pismo z Ratusza.
Zobacz: Warszawa. Stolica bez czterech mostów
Zapisz się: Codziennie wiadomości Super Expressu na e-mail